Piłkarze Barcelony regularnie są łączeni z saudyjskimi klubami, a kolejnym graczem, który wzbudził zainteresowanie ekipy z Bliskiego Wschodu, jest Jules Koundé. Francuza do transferu ma spróbować przekonać były dyrektor sportowy Blaugrany Ramon Planes.
Hiszpan obecnie pracuje w Al-Ittihad, o którym mówiło się ostatnio w kontekście próby pozyskania Marca-André ter Stegena. Teraz Saudyjczycy mają mieć na celowniku Julesa Koundé, jak twierdzi Luis F. Rojo z Marki. Al-Ittihad chce wzmocnić środek obrony, a znajomość Barcelony przez Planesa sprawia, że jedym z kandydatów staje się właśnie Francuz. W klubie z Bliskiego Wschodu uważa się, że 25-latek mógłby dobrze zaadaptować się do nowego otoczenia.
Koundé niejednokrotnie był przedstawiany jako kandydat do odejścia z Barcelony, aby klub mógł na nim zarobić i tym samym poprawić swoją sytuację finansową. Barça ceni defensora, ale ma wielu środkowych obrońców w zespole, więc wiele będzie zależało od tego, jaką rolę dla Francuza widziałby Hansi Flick. Rojo dodaje, że Planes stawiałby na pozyskanie Ronalda Araujo, którego sprowadzał do Barcelony, ale ta operacja byłaby bardzo trudna do zrealizowania.
Kataloński Sport potwierdza doniesienia Marki i dodaje, że odbyły się już pierwsze rozmowy między Barceloną i Al-Ittihad, ale nie można jeszcze mówić o negocjacjach, choć Saudyjczycy rzekomo pytali o cenę. Koundé skupia się obecnie na reprezentacji Francji, a do tej pory nic nie zapowiadało, że chciałby odejść z Blaugrany.
Komentarze (6)