Sport: Arabia Saudyjska na ratunek Barcelonie

Grzegorz Skowronek

11 czerwca 2024, 10:00

Sport

14 komentarzy

Fot. Getty Images

Prezydent Barcelony, Joan Laporta, przed kilkoma dniami dał jasno do zrozumienia, że klub nie ma potrzeby sprzedawać zawodników, choć wskazane byłoby sformalizowanie jakiegoś ważnego transferu, biorąc pod uwagę sytuację finansową klubu. Barça będzie jednak musiała wystawić na sprzedaż trzech lub czterech zawodników, którzy nie pasują do planów nowego trenera, a ich odejście z klubu pozwoli na zaczerpnięcie oddechu finansowego. Według Sportu, jedynym rynkiem, na jaki mogą liczyć piłkarze tacy jak Lenglet czy Ansu Fati jest Arabia Saudyjska. Drugą kwestią jest to, czy sami zainteresowani chcieliby powędrować na Bliski Wschód.

Barcelona ma nadmiar środkowych obrońców i jest zmuszona rozstać się z jednym z zawodników występujących na tej pozycji. Skłonni są w tym ''pomóc'' Saudyjczycy, którzy zdołali już zapytać o cenę za Ronalda Araujo, Andreasa Christensena czy Julesa Koundé. Daleko jest oczywiście od zwykłego zapytania do przeprowadzenia transferu, ale z pewnością w nadchodzacych tygodniach będzie dużo szumu i różnych pogłosek, a Barça może przystać na sprzedaż, jeśli na stole pojawi się wielomilionowa oferta.

Kolejnym piłkarzem, którego Saudyjczycy widzieliby w swojej lidze jest Raphinha. Brazylijczyk zakomunikował jednak, że nie ma zamiaru opuszczać Barcelony tego lata, a sam Deco póki co nie będzie go do tego zmuszał. Obecny dyrektor sportowy Barçy ma z piłkarzem bardzo dobre relacje, doradza mu i Brazylijczyk wie, że jeśli przyjdzie do klubu kolejny piłkarz do formacji ofensywnej, może mieć problemy z grą w wyjściowym składzie, ponieważ dla Hansiego Flicka nietykalni są Lamine Yamal i Robert Lewandowski.

Interesy z Arabią Saudyjską mogą sięgać znacznie dalej niż transfery piłkarzy. Wiele klubów w Arabii Saudyjskiej ma za sobą potężne firmy, które chcą nawiązać współpracę z Barçą. Klub z ogromną uwagą obserwuje to, co może wydarzyć się w nadchodzących tygodniach, ponieważ może być tak, że to właśnie Arabia Saudyjska przyjdzie Barcelonie na ratunek podczas zapowiadającego się pracowitego lata.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (14)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze