Raphinha niejednokrotnie wykazywał w Barcelonie wielką determinację, która sporo mówi o jego charakterze. Ostatnio skrzydłowy wyrósł także na jednego z liderów reprezentacji Brazylii, co mogliśmy zobaczyć na filmiku z szatni Canarinhos, na którym 27-latek próbuje swoją przemową zainspirować kolegów w znajdującym się w kryzysie zespole.
- Ta koszulka jest ciężka. Jest większa niż ktokolwiek tutaj, to prawda. Ale ta koszulka sama z siebie nie pozwoli ci wygrać meczu. Jeśli nie damy z siebie wszystkiego na boisku, jeśli nie poświęcimy się od pierwszej do ostatniej minuty, jeśli ktoś z nas nie pobiegnie, gdy będziemy widzieć, że kolega jest zmęczony i potrzebuje pomocy, nie wygramy meczu. Jeśli ktoś wejdzie na boisko z ławki i nie da 100%, nie wygramy meczu – powiedział Raphinha przed całym zespołem, w którym brakuje takich postaci jak Neymar, Thiago Silva czy Casemiro.
Brazylia wygrała tylko 5 z ostatnich 13 spotkań i tyle samo przegrała. Rok 2023 zakończyła większą liczbą porażek niż zwycięstw, co nie zdarzyło się od 1963 roku. W ostatnim sparingu przed Copa América Canarinhos zremisowali z USA 1:1. To wszystko sprawiło, że nawet Ronaldinho skrytykował drużynę. – Sprawy nie układają się dobrze. Brakuje pazura, oddania, radości, brakuje wszystkiego. Brakuje dobrej gry, dlatego nie zobaczę żadnego meczu – ocenił legendarny piłkarz.
Właśnie dziś Mari Carmen Torre z Marki pisze, że Barcelona nie wyklucza sprzedaży Raphinhi, ale nie dlatego, że chce się go pozbyć, tylko na wypadek, gdyby realizowała jakąś inną operację, ponieważ na 27-latku można zarobić ze względu na zainteresowanie innych klubów. Doniesienia wskazują jednak, że Hansi Flick chciałby zatrzymać Brazylijczyka. Ponadto trzeba pamiętać, że ze względu na amortyzację transferu Raphinhi z Leeds Barça musiałaby otrzymać za niego naprawdę potężną ofertę, aby transakcja była opłacalna.
Komentarze (33)