Wzrasta napięcie przed finałowym dwumeczem o awans do LaLiga Hypermotion. Trener Barçy Atlétic, Rafa Márquez, mógł odczuć jak ogromne jest zainteresowanie meczem poprzez obecność dużej liczby dziennikarzy na dzisiejszej konferencji prasowej poprzedzającej spotkanie z Córdobą.
Meksykański szkoleniowiec podkreślił, że najważniejsze mecze w tym sezonie przychodzą w idealnym momencie dla jego zespołu: ''Jesteśmy w dobrym momencie, zarówno piłkarsko jak i mentalnie. Dobrze pracowaliśmy w tym tygodniu, piłkarze wykonali fantastyczną pracę''.
Rafa Márquez stwierdził też, że nie odczuwa zwiększonej presji przed rywalizacją z Córdobą. Trener Barçy Atlétic czuje zaufanie zarządu do siebie oraz swojego sztabu i pozostaje skupiony na meczu. Zadaniem jego zespołu jest awansować na zaplecze LaLigi, a osiągnięcie tego celu przybliżyłoby go do pozostania w zespole: ''Chciałbym kontynuować pracę w przypadku awansu, więc mam nadzieję, że tak się stanie'' - mówił Rafa Márquez, wyjaśniając, że jeszcze nie miał okazji rozmawiać z Hansim Flickiem.
Na finałowe starcie z Córdobą do drużyny wrócił Mika Faye: ''Jestem zadowolony z jego powrotu, jest ważnym zawodnikiem, ale pod jego nieobecność Sergi Dominguez spisał się bardzo dobrze i należy podkreślić, że cały zespół zawsze spisywał się dobrze, pomimo wzlotów i upadków w tym sezonie. Mamy na tyle jakości w drużynie, że da się zastąpić każdego'' - podsumował Meksykanin.
''Będziemy nadal grali naszą piłkę. Jeśli chodzi o zespół Córdoby, nie sądzę, żeby spekulowali, to bardzo doświadczony zespół, grający na wysokiej intensywności. Chłopcy otrzymali wiadomość, że trzeba grać mecz po meczu i zawsze dawać z siebie wszystko'' - zakończył Rafa Márquez. Najbliższa okazja do zademonstrowania umiejętności przez piłkarzy Barçy Atlétic już jutro o godzinie 20:00 na wypełnionym po brzegi Estadi Johan Cruyff.
Do dziennikarzy wyszedł również Marc Casadó i wyjaśnił, co może wnieść do szatni dzięki swojemu większemu doświadczeniu, mimo, że jest bardzo młodym piłkarzem: ''Przede wszystkim staram się uspokoić moich kolegów z drużyny, ponieważ wielu z nich jest bardzo młodych. To także moja pierwsza gra o awans. To scenariusz, w którym staną przed dużą presją. Zespół jest świadomy o jaką stawkę gramy''.
Komentarze (4)