Za nami pierwsze spotkanie w grupie C EURO 2024. Duńczycy zremisowali z reprezentacją Słowenii, a w spotkaniu mogliśmy oglądać jednego piłkarza Barcelony: Andreasa Christensena. Duńczyk wystąpił na środku obrony i rozegrał kolejny bardzo dobry mecz, a jego drużyna zremisowała ze Słowenią 1:1.
Duńczycy przystępowali do spotkania w roli wyraźnych faworytów, i od razu rzucili się do ataku. Od samego początku Słoweńcy zostali zepchnięci do głębokiej obrony, a wynik nie oddaje dominacji reprezentacji Danii, jaką widzieliśmy na boisku. Strzelanie rozpoczął Christian Eriksen, który wykorzystał podanie Jonasa Winda i nie zostawił Oblakowi szans na skuteczną interwencję.
W 28. minucie Słoweńcy byli blisko gola samobójczego, kiedy Šeško chciał wybijać piłkę, ale trafił w Mlakara. Na całe szczęście dla niego piłka nieznacznie minęła słupek. W pierwszej połowie nie oglądaliśmy więcej 100% sytuacji, reprezentacja Danii cierpliwie budowała swoje ataki, a Słoweńcy nieudolnie kontrowali.
W 52. minucie podopieczni Matjaža Keka domagali się rzutu karnego po tym jak na boisku leżał Sporar, ale analiza VAR nie dopatrzyła się przewinienia w tej sytuacji. W 65. minucie na listę strzelców powinien wpisać się Højlund, ale Oblak popisał się fantastycznym refleksem i utrzymał Słowenię w grze. Niewykorzystane okazje zemściły się na Duńczykach w 77. minucie. Po strzale Janžy piłka odbiła się rykoszetem, i wpadła do bramki Schmeichela. Do końca spotkania wynik już się nie zmienił, a Dania i Słowenia podzieliły się punktami.
https://x.com/sport_tvppl/status/1802396509712908519
Andreas Christensen wykonał w tym meczu 89 podań, wszystkie celne. Żaden piłkarz w historii EURO od 1980 roku nie dokonał takiego wyczynu.
Dania: Schmeichel-Vestergaard, Christensen,Andersen-Kristansen, Højbjerg, Hjulmand, Bah, Eriksen-Højlund, Wind.
Słowenia: Oblak-Karničnik, Drkušić, Bijol, Janža-Stojanović, Čerin, Elsnik, Mlakar-Šporar, Šeško.
Komentarze (5)