1 lipca FC Barcelona odzyska Erica Garcíę po jego wypożyczeniu do Girony. Jego występy zostały wysoko ocenione przez obszar sportowy klubu, który wziął pod uwagę możliwość pozostania obrońcy w drużynie na kolejny sezon. Jeśli to się potwierdzi, zdecydowanie skomplikuje się sytuacja Iñigo Martíneza.
Jak twierdzi Fernando Polo z Mundo Deportivo, Barcelona rozważa zatrzymanie Erica Garcíi na kolejny sezon. Na jego korzyść przemawia fakt, że może grać na trzech różnych pozycjach: jako środkowy obrońca, prawy obrońca, a także jako piwot. Oprócz tego, ma on również predyspozycje do gry w ofensywie, ponieważ w ubiegłym sezonie ligowym był najskuteczniejszym obrońcą z pięcioma strzelonymi golami.
Umowa 23-latka z Barceloną jest ważna do 2026 roku. Xavi Hernández dał jasno do zrozumienia, że na niego liczy, ale dopiero okaże się, jakie będzie ostateczne stanowisko Hansiego Flicka. Nie wiadomo jednak, czy rozpocznie z zespołem presezon, ponieważ jego wiek dopuszcza go do znalezienia się w kadrze na igrzyska olimpijskie, która zostanie ogłoszona w tę środę.
Takie podejście klubu do Erica działa na niekorzyść Iñigo Martíneza. Zdaniem MD Bask ma trzy problemy w porównaniu do Garcíi: Po pierwsze, nie jest tak wszechstronny (co nie oznacza, że na głównej pozycji jest słabszy), ma wysoką pensję oraz nie jest zarejestrowany na kolejny sezon. Z drugiej strony Iñigo jest obecnie jedynym lewonożnym stoperem w kadrze. Klub musi wkrótce podjąć decyzję i postawić na jedengo z nich.
Komentarze (13)