Pewne zamieszanie wzbudziła dziś w hiszpańskich mediach informacja o absencji Lamine Yamala na treningu reprezentacji. Zwłaszcza że już za trzy dni La Roja rozegra kluczowe starcie z Niemcami w ćwierćfinale mistrzostw Europy.
Pierwsze 15 minut zajęć było otwarte dla dziennikarzy, którzy dostrzegli, że na zajęciach nie ma nie tylko Lamine Yamala, ale też Nico Williamsa i Fabiana Ruiza, a Aymeric Laporte po chwili zszedł do szatni. Media donoszą jednak, że nie ma żadnej kontuzji, a zawodnicy pracowali z fizjoterapeutami i trenowali indywidualnie na siłowni.
Oczekuje się, że jutro wszyscy, na czele z Laminem, będą normalnie trenować. Te zajęcia odbędą się już za zamkniętymi drzwiami. Jeśli w ostatniej chwili nie wydarzy się nic niespodziewanego, powinni być gotowi na pojedynek z Niemcami, który jest zaplanowany na piątek. Mundo Deportivo informuje, że kilku innych graczy też nie ukończyło pełnej sesji treningowej, udając się do pracy z fizjoterapeutami.
Komentarze (2)