Porażka reprezentacji Brazylii w ćwierćfinale Copa América z Urugwajem oznacza, że Raphinha oficjalnie zakończył sezon i udał się na wakacje. Mimo to, w nadchodzących tygodniach jego nazwisko będzie nadal w centrum uwagi. Brazylijczyk jest jednym z zawodników, których Barça mogłaby sprzedać w letnim mercato, żeby pozwolić sobie na założone ruchy transferowe.
Barcelona potrzebuje wzmocnień. Aby sprostać krótkiej liście życzeń Hansiego Flicka, klub musi zarobić trochę pieniędzy, by następnie móc je wydać na konkretnych zawodników. W tym kontekście wymienia się w mediach dwóch zawodników Blaugrany, których przyszłość stoi pod znakiem zapytania: Raphinha i Ronald Araujo. Urugwajski obrońca mimo awansu swojej drużyny narodowej do półfinału Copa América zakończył swój udział w turnieju. W trakcie spotkania z Brazylią nabawił się kontuzji, która wyklucza go z gry na kilka tygodni.
Uraz 25-letniego obrońcy nie pomaga sytuacji Raphini. Zdaniem Joaquima Piery ze Sportu, część osób z klubu chciałaby sprzedać Brazylijczyka do Arabii Saudyjskiej. Skrzydłowy może przebierać w ofertach z Bliskiego Wschodu, a według dziennikarza jest w nich taka, która mogłaby osiągnąć przy zmiennych kwotę 100 milionów euro. Najbardziej zdeterminowany do pozyskania Raphini jest Al-Hilal, klub Neymara, którego trenerem jest charyzmatyczny Portugalczyk, Jorge Jesús.
Raphinha cieszy się w Arabii bardzo dobrą reputacją po swoich występach dla Barçy i reprezentacji Brazylii. Przyjęcię oferty z ligi Arabii Saudyjskiej pozwoliłoby co najmniej podwoić zarobki, nie wspominając o premii za sam transfer. Piłka jest po stronie Brazylijczyka. Ewentualna sprzedaż za co najmniej 80 milionów euro (przy założeniu, że w międzyczasie klub pozyska środki z nowej umowy z firmą Nike lub należne Barcelonie pieniądze zapłaci fundusz Libero) pozwoliłaby uzyskać finanse potrzebne do podpisania dwóch zawodników o których klub myśli w kategorii wzmocnień. Mają być to piwot oraz lewy skrzydłowy. Oczywiście Raphinha niezmiennie trwa przy swoim stanowisku i nie chce opuszczać Katalonii, co przekazał Deco wraz z końcem sezonu klubowego. Dyrektor sportowy Barçy ma teraz 50 dni na przekonanie swojego byłego klienta, aby ten jednak zgodził się przejść do Saudi Professional League, gdzie z miejsca uzyskałby status gwiazdy.
Według Joaquima Piery Raphinha ma jednak swój własny, szczegółowy plan działania. Chce zagrać i zdobywać trofea na nowym Camp Nou, mając nawet świadomość, że ktoś inny wskoczy do składu na jego naturalną pozycję. Chce wypełnić swój kontrakt, ponieważ uważa, że jest to najlepszy scenariusz do tego, aby w 2026 roku znaleźć się w kadrze reprezentacji Brazylii i pojechać na swój drugi mundial.
Komentarze (63)