Hiszpania dokonała remontady w meczu z Francją i awansowała do finału mistrzostw Europy. Bohaterem został Lamine Yamal, który fenomenalnym golem podniósł drużynę, gdy ta była już na łopatkach.
W składzie La Rojy znalazł się jeden gracz Barcelony, za to bardzo szczególny. Lamine Yamal dzisiejszym występem pobił kolejny rekord, tym razem należący do samego Pelégo. Do tej pory Brazylijczyk był najmłodszym piłkarzem w historii, który zagrał w półfinale turnieju rangi mundialu lub EURO. Podczas mistrzostw świata w 1958 roku miał 17 lat i 244 dni, gdy wybiegł na boisko w takim spotkaniu. Lamine dokonał tego, mając 16 lat i 362 dni.
Zawodnik Barçy od początku spotkania pokazywał swoje znaczenie dla Hiszpanii. Już w 6. minucie dobrego dośrodkowania Lamine Yamala nie wykorzystał Fabian Ruiz. Szybko się to zemściło, bo podobne dogranie Kyliana Mbappe zakończyło się golem Kolo Muaniego, którego nie przypilnował Aymeric Laporte. Wydawało się, że La Roja jest na łopatkach, a do tego żółtą kartkę dostał 38-letni Jesús Navas. Na kłopoty przyszedł jednak cudowny 16-latek z Barcelony. Lamine Yamal w 21. minucie fenomenalnym uderzeniem z dystansu dał Hiszpanom wyrównanie. Stał się tym samym najmłodszym zawodnikiem w historii futbolu, który strzelił gola na EURO lub na mundialu.
Poniesieni pozytywnymi emocjami Hiszpanie przycisnęli mocniej i po chwili prowadzili już 2:1. Dani Olmo wymanewrował Aureliena Tchouaméniego i uderzył na bramkę. Tor lotu piłki, prawdopodobnie zmierzającej do siatki, próbował przeciąć Jules Koundé, ale ostatecznie nie zdołał jej wybić i wpakował ją do bramki. Mimo to, na ten moment wygląda na to, że gola zaliczono Olmo, a nie defensorowi Barcelony. Do przerwy Hiszpanie prowadzili 2:1.
Już na początku drugiej połowy Hiszpania wyszła z bardzo groźnym kontratakiem, a Nico Williamsa daleko poza polem karnym w ostatniej chwili powstrzymał Mike Maignan. Francuzi musieli jednak dążyć do odrabiania strat. Potrafili zepchnąć Hiszpanów pod pole karne, ale brakowało konkretów. Dobrą szansę miał Theo Hernández, jednak uderzył prawą nogą wysoko ponad bramką. Lepsza była próba Lamine Yamala sprzed pola karnego, ale też ostatecznie niecelna.
Doskonałą szansę miał też 86. minucie Mbappe, ale uderzył zbyt mocno i niedokładnie. Hiszpanie potrafili też mądrze się bronić, utrzymując piłkę na połowie rywala. Francuzi więcej klarownych szans już nie mieli. La Roja utrzymała prowadzenie i awansowała do finału mistrzostw Europy. Teraz Lamine Yamal może już powiedzieć Adrienowi Rabiotowi, który przed meczem zabrał glos na temat 16-latka, "szach-mat". Oczywiście piłkarz Barcelony został wybrany MVP meczu.
Hiszpania: Unai Simon – Jesús Navas (58' Vivian), Nacho, Aymeric Laporte, Marc Cucurella – Rodri, Fabian Ruiz, Dani Olmo (76' Merino) - Lamine Yamal (90+4' Lamine Yamal), Nico Williams (90+3' Zubimendi), Álvaro Morata (76' Oyarzabal).
Francja: Mike Maignan – Jules Koundé, Dayot Upamecano, William Saliba, Theo Hernández, Aurelien Tchouaméni, N’Golo Kanté (62' Griezmann), Adrien Rabiot (62' Camavinga)- Ousmane Dembélé (79' Giroud), Kolo Muani (62' Kolo Muani), Mbappe.
Komentarze (119)