W ciągu zaledwie kilku godzin poznaliśmy ostateczne rozstrzygnięcia w mistrzostwach Europy i w Copa América. Doprowadziły one do sytuacji, w której przedstawiciele dwóch pokoleń Barcelony Leo Messi i Lamine Yamal mogą zmierzyć się ze sobą w bezpośrednim starciu.
Najlepszy piłkarz w historii i największa obecnie wschodząca gwiazda światowego futbolu powinni stanąć naprzeciwko siebie w rozgrywkach o dźwięcznej nazwie Finalissima. Mierzą się w nich zwycięzcy mistrzostw Europy i Copa América. Do tej pory miały miejsce tylko trzy takie pojedynki, ale nie da się ukryć, że konfrontacja Lamine Yamala i Messiego miałaby tak wielkie reperkusje medialne, że renoma rozgrywek zyskałaby na znaczeniu. Crack z Rosario brał zresztą udział w ostatniej edycji w 2022 roku, gdy Argentyna pokonała Włochy 3:0. Poprzednie spotkania tego typu zorganizowano w 1985 roku (Francja wygrała z Urugwajem) i 1993 roku (Albicelestes okazali się lepsi od Danii).
Nie ma jeszcze oficjalnego terminu następnej Finalissimy, ale media uważają, że do pojedynku dojdzie w czerwcu lub w lipcu 2025 roku. Dlatego nie mamy do końca pewności, czy Messi do tego czasu będzie jeszcze grał w reprezentacji. Póki co kapitan Argentyny nie zapowiedział jednak zakończenia kariery, więc można przewidywać, że na ten moment weźmie udział w takim meczu. Z pewnością wiele będzie zależało od jego stanu zdrowia. Trudno zakładać, żeby po tylu sukcesach Finalissima miałaby być dla Messiego wyznacznikiem dalszej przyszłości, ale starcie z Lamine Yamalem może być ekscytujące również dla niego. Nie mówiąc o tym, jak pod względem marketingowym mógłby sprzedać się pojedynek najlepszego w historii z piłkarzem, który może aspirować do zastąpienia go na tronie.
Komentarze (7)