Cel numer 1 Barcelony po mistrzostwach Europy to oczywiście Nico Williams, ale równocześnie zespołowi z Katalonii dalej są potrzebne wzmocnienia na pozycji pomocnika. Z tego powodu, według mediów, na drugiej pozycji na liście wzmocnień znajduje się Mikel Merino.
W ostatnim czasie dowiedzieliśmy się, że po mistrzostwach Europy Barcelona ruszy po Nico Williamsa, przez co codziennie pojawiają się nowe informacje na ten temat. Drugim celem Barçy ma być pomocnik, a konkretnie Mikel Merino. Priorytetem nadal pozostaje skrzydłowy Athleticu, ale jeśli uda się go zakontraktować, to wtedy, według Toniego Juanmartiego ze Sportu, klub zdecyduje się na kolejne wzmocnienia.
Na ten moment między Barceloną a Merino nie ma niczego zaawansowanego. Bardzo prawdopodobnym jest to, że hiszpański pomocnik opuści Real Sociedad w tym okienku transferowym. Jego kontrakt kończy się w 2025 roku, co sprawia, że jeśli ekipa z Kraju Basków chce jeszcze na nim zarobić, musi sprzedać go teraz za niewysoką cenę.
Juanmartí podkreśla, że już praktycznie potwierdzone odejście Robina Le Normanda do Atlético Madryt wymusza na Realu Sociedad poszukiwanie nowego środkowego obrońcy. Możliwością może być włączenie w transfer Mikela Merino jednego ze stoperów, których w swojej kadrze ma Barcelona. Dziennikarz wymienia tutaj w gronie "kandydatów" Clementa Lengleta, Iñigo Martíneza, Erica Garcíę oraz Mikayila Faye.
Gerard Romero dodał już na swoim streamie kafelki z transferami i znajdują się tam właśnie Mikel Merino, a przed nim Nico Williams. Znany dziennikarz potwierdza, że drugim celem tuż za skrzydłowym Athleticu jest właśnie pomocnik ekipy Imanola Alguacila.
Komentarze (19)