Coraz więcej kłopotów Hansiego Flicka. Po tym, jak dowiedzieliśmy się o kontuzji Ansu Fatiego, Javi Miguel z dziennika AS twierdzi, że na tournée do Stanów Zjednoczonych nie poleci też Frenkie de Jonga.
Jak dowiedział się Javi Miguel, Frenkie de Jong spotkał się dziś z trenerem i lekarzami, aby podjąć decyzję o stanie swojego prawego stawu skokowego i konieczności podróży do Stanów Zjednoczonych, z dwiema długimi podróżami transoceanicznymi. Ostatecznie wszystkie strony doszły do konsensusu, że najlepszym rozwiązaniem dla Frenkiego będzie kontynuowanie rehabilitacji w Barcelonie. To kolejny dowód na to, że prawy staw skokowy zawodnika wciąż nie jest w dobrym stanie.
Co więcej, nikt w klubie nie jest w stanie powiedzieć na pewno, czy będzie on dostępny na rozpoczęcie sezonu 17 sierpnia w meczu przeciwko Valencii na Mestalla. Nie należy zapominać, że Frenkie jest poza grą od 21 kwietnia, kiedy to doznał kontuzji w El Clásico. Pech chciał, że uraz dotyczył tej samej kostki, która była kontuzjowana już dwukrotnie w tym sezonie.
Ronald Araújo również nie pojedzie na amerykańskie tournée, po tym jak w poniedziałek przeszedł operację. Pedri i Gavi także będą kontynuować rehabilitację w Barcelonie. Flick będzie jednak miał do dyspozycji Marca Andre Ter Stegena, który powróci pod koniec tygodnia, a także Raphinhę, Gündogana i Koundé, którzy zostaną zintegrowani prosto ze Stanów Zjednoczonych.
Zatem z zawodników pierwszego zespołu do Stanów Zjednoczonych polecą: Marc-André ter Stegen, Iñaki Peña, Alejandro Balde, Iñigo Martínez, Robert Lewandowski, Raphinha, Alex Valle, Andreas Christensen, Oriol Romeu, Vitor Roque, İlkay Gündoğan, Jules Koundé, Julian Araujo, Clement Lenglet i prawdopodobnie Pau Victor oraz Mika Faye, którzy awansują z zespołu rezerw.
Komentarze (20)