Barça zarobi na Todibo... ale później niż miała?

Michał Gajdek

27 lipca 2024, 10:00

Fabrizio Romano; Mundo Deportivo

4 komentarze

Fot. Getty Images

Od pewnego czasu właściwie pewne wydaje się, że Jean-Claire Todibo zmieni klub podczas obecnego okienka transferowego. Informacja ta ma znaczenie dla Barçy, która sprzedając Todibo do OGC Nice zagwarantowała sobie procent od kolejnej operacji z udziałem zawodnika. Teraz okazuje się, że pieniądze wprawdzie mogą wpłynąć na konto Katalończyków... ale później niż oczekiwano.

Przypomnijmy, że sprzedając stopera do Francji, Barca nie tylko zarobiła 8,5 miliona euro, ale także zagwarantowała sobie 7,5 miliona euro zmiennych i, zdaniem mediów, zapewniła sobie 20% sumy z następnego transferu zawodnika. Świetne występy Todibo w Ligue 1 nie uszły uwadze potencjalnych kupców: choć przenosiny do Manchesteru United skomplikowała sytuacja prawna (zarówno OGC Nice, jak i Czerwone Diabły należą obecnie do jednego właściciela, a przez to transfer byłby niezgodny z regulacjami UEFA) to pretendentów nie brakuje. Wśród nich wymieniano także chociażby Tottenham, West Ham i Chelsea.

Teraz Fabrizio Romano informuje, że nowym pracodawcą Francuza może stać się Juventus. Negocjacje pomiędzy zespołami z Nicei oraz Turynu mają wchodzić w decydującą fazę. 

Co jednak istotne dla Barçy, Włoch informuje, że operacja ma przybrać formę wypożyczenia z opcją wykupu po zakończeniu sezonu (najprawdopodobniej obowiązkowym). Doniesienia te potwierdza Mundo Deportivo. Zdaniem Katalończyków, choć umowa może zamknąć się w kwocie 40 milionów euro, o której mówi się od pewnego czasu, to Juventus miałby zapłacić podczas trwającego okienka transferowego tylko opłatę za wypożyczenie, która ma wynieść 5 milionów. Pozostała kwota, tytułem odstępnego za transfer zawodnika, trafiłaby do Nicei dopiero latem 2025 roku.

Zdaniem MD, taki kalendarz płatności wpłynąłby również na terminy, w których swój procent ma otrzymać Barca. Podczas trwającego okienka transferowego Blaugrana zaksięgowałaby zaledwie milion euro, zaś kolejne siedem milionów trafiłoby na jej konta dopiero w przyszłym sezonie. 

Z kolei zdaniem Sportu, Barça otrzyma należny jej procent dopiero, gdy dojdzie do definitywnego transferu, czyli już po zakończeniu sezonu 2024/25. 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (4)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze