Zaczynamy kolejny etap presezonu. Barcelona wylatuje dziś do Stanów Zjednoczonych, gdzie będzie przygotowywać się do zbliżającej się kampanii.
Hansi Flick zabrał do USA szeroką kadrę z wieloma młodymi zawodnikami. Blaugrana miała wylecieć około 16:30 (czasu hiszpańskiego), ale jest pewne opóźnienie. Już jutro rano (oczywiście czasu lokalnego, w Polsce będzie popołudnie) ma odbyć się pierwszy trening na Florydzie, a wieczorem będą kolejne zajęcia. Nie zabraknie też innych wydarzeń pozaboiskowych.
Z ekipą poleciało też szerokie grono władz klubu na czele z Joanem Laportą, Ferranem Olive, Joanem Solerem, Miquelem Campsem i Xavim Puigiem. Na pokładzie nie było za to Deco, który pozostanie w Barcelonie co najmniej tydzień ze względu na wykonywaną pracę w obszarze transferowym.
Pierwszy mecz w USA Barça rozegra 31 lipca o 1:00 (czasu polskiego), a jej rywalem będzie Manchester City. Następnie odbędą się spotkania z Realem Madryt (4 sierpnia o 1:00) i Milanem (7 sierpnia o 1:30). Transmisje tych pojedynków będzie można zobaczyć w telewizji Eleven Sports. Zespół wróci do Barcelony w środę 7 sierpnia. Pełny plan pobytu można zobaczyć w tym artykule.
AKTUALIZACJA
17:49 Jak podaje Victor Navarro z COPE, start był opóźniony o około półtorej godziny, ale Barcelony wyleciała już do Stanów Zjednoczonych. Lądowanie powinno nastąpić około 2 w nocy czasu polskiego.
Komentarze (10)