Po ważnym zwycięstwie na inaugurację ligi na Mestalla przeciwko Valencii, Barcelona staje przed szansą na pierwsze domowe punkty w sezonie 2024/25. Los chciał, że już pierwsze kolejki ligowe są ciężkimi meczami. Jutro na Montjuïc przyjeżdża Athletic, który falstartem rozpoczął sezon, zaledwie remisując u siebie z Getafe.
Lepsze wejście Barcelony w rozgrywki to jedno, drugim czynnikiem przemawiającym na korzyść zespołu Hansiego Flicka jest historia. Athletic nie wygrał z Barçą na wyjeździe od 23 lat i nie stanie się nic złego jeśli nadal będzie śrubować tę statystykę.
Ostatni raz, kiedy Los Leónes wywieźli 3 punkty z Barcelony miał miejsce w sezonie 2001/02. Na ławce trenerskiej Barçy zasiadał wtedy Carles Rexach, a samo spotkanie zakończyło się wynikiem 1:2. Bramkę dla gospodarzy zdobył wtedy Rivaldo, a dla gości trafiali Urzaiz i Ezquerro, który grał później na Camp Nou już w barwach Blaugrany.
Od tamtego spotkania Athletic przyjeżdzał w delegację do Barcelony 22 razy, nie wygrał ani razu, tylko trzy razy wywoził remis. W ostatnim sezonie drużyna Ernesto Valverde była blisko kolejnego remisu, ale inny plan na to spotkanie miał Marc Guiu, który chwilę po wejściu z ławki rezerwowych zapewnił Barcelonie trzy punkty bramką w końcówce meczu.
Komentarze (6)