Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszego pojedynku z Rayo Vallecano zdaniem redakcji FCBarca.com?
Najlepsze: wyrwane trzy punkty i świetny debiut Olmo
Pierwszy kwadrans przypominał pojedynki z Rayo z ostatnich lat. Gospodarze zagrali bardzo intensywnie i wręcz uniemożliwili rozgrywanie piłki podopiecznym Hansiego Flicka. Po tym okresie Barcelona stopniowo odzyskiwała kontrolę i z czasem całkowicie zdominowała rywali. Świetne zawody rozgrywali ponownie Raphinha i Lamine Yamal, oferując zarówno jakość, jak i intensywność. Brazylijczyk asystował przy bramce na 1:1 Pedriego. Prawdziwy sygnał do ataku dał jednak w drugiej połowie debiutant Dani Olmo. Zaraz po wejściu sędzia mógł (powinien?) podyktować jedenastkę po faulu na nim. Później huknął jeszcze z dystansu w poprzeczkę, aż wreszcie po podaniu Lamine Yamala technicznym strzałem zagwarantował Barcelonie komplet punktów. Jeżeli będzie tak grał przez cały sezon, to nikt nie będzie żałował wydanych na niego milionów euro. Warto też docenić postawę Bernala, który znów był skuteczny w defensywie i bardzo pewny w rozegraniu. Oby jego uraz nie był aż tak poważny, jak sugerowały obrazki z boiska i słowa Hansiego Flicka po meczu.
Najgorsze: pierwszy kwadrans i uraz Bernala
Początek spotkania był wręcz fatalny. Błędy Koundé, Bernala i kiepska interwencja Ter Stegena sprawiły, że Barcelona musiała odrabiać straty. Słabo spisywał się Gerard Martin, a zupełnie niewidoczny był Ferran Torres. Także Robert Lewandowski nie mógł znaleźć sobie miejsca na boisku. Najgorsza informacja nadeszła jednak w doliczonym czasie gry. Kolejną świetną interwencję w defensywie zanotował Marc Bernal, niestety opłacił ją urazem kolana. Młody pomocnik nie wrócił już na boisko, a schodząc z niego po zakończeniu meczu potrzebował poważnej asysty. Słowa Hansiego Flicka po meczu wskazują na poważną kontuzję i dłuższą przerwę w grze. To fatalna informacja, ponieważ Marc swoją grą wywalczył sobie miejsce w pierwszym składzie, a na Gaviego i De Jonga będzie trzeba jeszcze trochę poczekać.
Można by też dopisać kilka słów na temat arbitra, ale chyba już wszyscy przywykliśmy do tego, że po Soto Grado nic dobrego nie można się spodziewać.
Komentarze (13)