"Afryka - kolejna wielka dźwignia Barçy"

Mateusz Doniec

4 września 2024, 12:30

Sport

20 komentarzy

Fot. Getty Images

Po bardzo udanej inwestycji w Mikayila Faye, dzięki której Barcelona zarobiła niemal 10 milionów euro, klub będzie nadal poszukiwał talentów z Afryki. Dziennikarze Sportu twierdzą, że jest to nowa "dźwignia" klubu.

Jak piszą na łamach dziennika Sport Toni Juanmarti i Sergi Capdevila, Joan Laporta nie ma wątpliwości i dał zielone światło: Barça zwiększy swoje inwestycje w Afryce. Klub szuka talentów poza Europą i mocno wkroczył na afrykańskie terytorium, gdzie angielskie i francuskie drużyny "łowią" już od kilku lat. Trudności ekonomiczne w ostatnim czasie i wyniki uzyskane dzięki pierwszym takim transferom jeszcze bardziej przekonały prezydenta o potrzebie dalszego alokowania zasobów bliżej równika.

Dyrekcja sportowa porozumiała się z akademiami w Senegalu, Mali i Wybrzeżu Kości Słoniowej w ostatnim roku i zwiększyła monitorowanie lokalnych turniejów. Barça gromadzi informacje i zyskuje kontrolę nad młodymi afrykańskimi talentami, które chce włączyć do zespołu. W ostatnich dniach podpisano już kontrakt z Malijczykiem Ibrahimem Diarrą (17), a we wtorek ogłoszono wypożyczenie Ghańczyka Aziza Issaha (18). Ponadto David Oduro (18), również pochodzący z Ghany, wzmocni Barçę Atlètic.

Dyrektor skautingu Paulo Araujo i Sergi Barjuan, dyrektor Barça Academy, są gotowi rozpocząć pielęgnowanie coraz większej liczby obiecujących młodych afrykańskich graczy. Niektórych z nich, z zamiarem zrobienia kariery jako zawodnik Barçy. Inni, z możliwością sprzedaży, gdy ich wartość wzrośnie, jak miało to miejsce w przypadku Miki Faye z Senegalu. W porównaniu do transferu ze średniej wielkości europejskiego klubu, takie operacje są znacznie bardziej przystępne finansowo. Ryzyko jest niskie, a wizytówka Barçy zwiększa wartość rynkową zawodników, jeśli wyróżniają się w pierwszym zespole lub nawet w drużynie rezerw.

Postać skauta Barçy na kontynencie afrykańskim, Moussa Koné, również odgrywa ważną rolę w otwieraniu drzwi na Afrykę, biorąc pod uwagę jego owocne lokalne powiązania. "Barça w Afryce" to także projekt społeczny. Poprzez szkolenia wszelkiego rodzaju - trenerów, dietetyków... - oraz inną pomoc, taką jak materiały sportowe i sprzęt, klub stara się poprawić warunki życia wielu dzieci, które aspirują do zarabiania na życie, grając w piłkę nożną.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (20)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze