Występ Marca-André ter Stegena w meczu Niemiec z Holandią stanowił ostatni rozdział wrześniowej przerwy reprezentacyjnej z udziałem piłkarzy Barcelony. Obie ekipy podzieliły się punktami.
Holandia wyszła na prowadzenie już w 2. minucie gry po tym, jak Ter Stegena w sytuacji sam na sam pokonał Reijnders. Bramkarz nie wyszedł do rywala i pozostał na swojej pozycji, czym ułatwił zadanie graczowi Oranje. Niedługo potem podjął podobną decyzję, ale tym razem obronił prosty strzał Simonsa, wymuszony przez interwencję obrońców. W 36. minucie Ter Stegen popisał się jednak dobrą paradą po uderzeniu zza pola karnego. Dosłownie chwilę później Niemcy wyrównali za sprawą Undava po stracie De Ligta pod własnym polem karnym.
Jeszcze przed przerwą drużyna Juliana Nagelsmanna wyszła na prowadzenie za sprawą Kimmicha. Tym razem jednak to Holendrzy zdołali wyrównać po bramce Dumfriesa. Ter Stegen nie miał zbyt wiele do powiedzenia w tej sytuacji. Do końca pojedynku wynik nie uległ już zmianie i ostatecznie padł remis 2:2. Ter Stegen rozegrał pelne 90 minut i obronił dwa strzały, a skuteczność jego podań wynosiła 82%.
Komentarze (6)