Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszego pojedynku z AS Monaco zdaniem redakcji FCBarca.com?
Najlepsze: takich dwóch nieletnich
AS Monaco było dzisiaj dużo lepsze od Barcelony, choć całe spotkanie ustawiła czerwona kartka dla Erica Garcíi. W tak trudnych warunkach na dobrym poziomie zagrali jednak Lamine Yamal i Pau Cubarsí. Pierwszy dał nadzieję swoim golem oraz próbował walczyć z rywalami zarówno w ofensywie, jak i defensywie. Drugi natomiast dwoił się i troił w defensywie, stanowiąc mimo wszystko zgrany duet z Martínezem, który poza błędem przy drugiej bramce był nad wyraz solidny. Poza tym próżno szukać pozytywów i najlepiej szybko zapomnieć to spotkanie.
Najgorsze: błędy małe, duże i Ter Stegen
Barcelona od początku meczu popełniała dzisiaj błędy. Pedri i Casadó notowali sporo niecelnych podań, Raphinha popełniał złe decyzje w obiecujących akcjach, a współpraca w środku pola po prostu się nie układała. Wyczyny swoich kolegów przebił jednak Ter Stegen. Najpierw fatalnym podaniem w zasadzie wywołał sytuację, po której Eric García otrzymał czerwoną kartkę. Następnie był źle ustawiony przy strzale na 1:0 dla Monaco, choć strzał na pewno nie by łatwy do obrony. Kulminacja nastąpiła jednak w drugiej połowie, kiedy przepuścił piłkę, która zmierzała wprost w niego. Do tego należy dołożyć kilka kolejnych fatalnych podań Niemca, dramatycznie złe piąstkowanie oraz wiele słabych wyjść do dośrodkowań. Kiedy grasz w dziesiątkę, to taka liczba błędów musi oznaczać porażkę.
Komentarze (18)