Szczęsny: Misja specjalna

Karol Chowański

2 października 2024, 15:10

75 komentarzy

Fot. Getty Images

Gdy jedni gratulują, inni marudzą. Tak już jest. Forsowane przez część kibiców i mediów „złamanie słów” o zakończeniu kariery najcelniej według mnie skomentował główny zainteresowany. Wojciech Szczęsny powiedział, że zignorowanie propozycji Barçy byłoby błędem. Mając ten watek za sobą, mogę przejść do całej reszty.

Piłka nożna zawdzięcza popularność głównie temu, że na topowym poziomie pozostaje nieprzewidywalna. Co potwierdzą czytelnicy kryminałów, nieprzewidywalność przyciąga odbiorcę, ciekawi, emocjonuje. Mimo oburzenia ich pracą, przez wcześnie pogubione punkty Real Madryt już we wrześniu musi polegać na sędziach. Kontuzja Rodriego ma większe znaczenie w wyścigu o mistrzostwo Anglii niż remis w Manchesterze. Strata Ter Stegena skierowała wspaniale zaczęty sezon Blaugrany na ścianę.

Spokojnie. Katastrofy nie będzie. Szpital FC Barcelona pozostaje w grze. Na tę okazję strój ratownika założy Wojciech Szczęsny. Źródła polskie i hiszpańskie wyraziły już pewność, że to się dzieje. Super! W tak trudnej sytuacji to najlepsza opcja dla Barçy.

O innych kandydatach nie ma co mówić, ale zrobię to, gdyż tę kolumnę cechuje wartość merytoryczna. Keylor Navas przez ostatnie 16 miesięcy rozegrał 6 spotkań – nie, dziękuję. Claudio Bravo odszedł z ostatniego klubu za słabą grę (nie z wyboru), a do tego ma 65 lat – pas. Obecność Jordiego Masipa na giełdzie nazwisk wzięła się tylko z wychowania w Masii – przemilczano problemy z plecami, przez które podziękowano mu w Valladolid.

Szczęsny przewyższa każdego z wymienionych zawodników. To samo trzeba powiedzieć, oceniając potencjalnych rywali w klubie. Nie widzę sensu analizować teraz wad byłego bramkarza Juve, bo nawet laik czuje, że kombinacja zalet z doświadczeniem Polaka to unikat na rynku wolnych graczy. Ogranie i umiejętności czynią go faworytem w walce o skład z Peñą, Astralagą, Yaakobishvilim i Kochenem – nawet gdyby połączyli się czterej w jeden organizm.

Czekając na testy medyczne, kataloński klub kroczy drogą ostrożności. Emituje na razie PR-owe laurki, aby Peñi nie było przykro. Jednak dla znawców tematu jest jasne, ze rywalizacja 25-latka z kimś na poziomie Szczęsnego rozstrzygnie się po jednym treningu.

Pomijając sportową jakość bramkarza z Warszawy, ten transfer „klika” pod innymi względami. Szczęsny zna hiszpańską kulturę, bo osiedlił się z rodziną pod Marbellą. Do minimum ogranicza to żonie i dzieciom dyskomfort nagłej przeprowadzki. „Tek” biegle mówi po włosku, co stanowi istotny atut w zdominowanej językiem hiszpańskim drużynie Barçy. Tym bardziej w przypadku golkipera, którego skuteczna komunikacja z obrońcami decyduje o jakości gry tej formacji. Krótko powinno potrwać „odmrażanie” piłkarza, który jeszcze w czerwcu występował na Euro, a kilka tygodni temu szykował się do sezonu w Turynie. Brak rejestracji umożliwia mu reprezentowanie Barcelony do końca sezonu we wszystkich rozgrywkach. Towarzystwo dobrego kumpla na pewno przyspieszy jego adaptację w nowym zespole i szatni. Lewandowski wsparł klub w sprowadzeniu rodaka, więc jestem pewny, że dołoży starań, aby wypaliło to jak najlepiej.

Nadchodząca przerwa reprezentacyjna daje sztabowi trenerskiemu idealną okazję na poznanie atutów Wojciecha Szczęsnego w codziennym treningu. Jemu też pomoże w wyczuciu modelu taktycznego, schematów rozegrania, rutyn drużyny. Jak u liderów biznesu, różnice między wielkimi klubami bywają spore – każdy osiąga sukces, ale każdy robi to po swojemu.

Warto też pochwalić władze Barcelony. Laporta mógł zostawić zespół z „wiecznie drugim” Peñą i nastolatkami. Po złych wynikach przyszłaby krytyka, lecz tu i teraz stanowiło to realną opcję, z poparciem części culés oraz mediów. Zamiast tego klub we wtorek przeanalizował z trenerem dostępne opcje, po czym przeprowadził błyskawiczną inwestycję w kombinację jakości z doświadczeniem. Pierwsze przecieki o pensji określonej na 4 mln euro brutto tylko upewniają mnie, że dokonano najlepszego możliwego wyboru.

Oczywiście, analizie sytuacji w bramce Barçy musi towarzyszyć troska o przyszłość dalszą niż kolejny miesiąc. Ter Stegen zdoła wrócić do zdrowia, zanim ruszy sezon 2025/26? Czy kontuzja Niemca przyspieszy sukcesję między słupkami Barçy z racji jego 33. urodzin w kwietniu oraz spadku formy po mistrzostwie 2022? Zarząd sięgnie po kogoś z zewnątrz czy młokosa „z domu”? A może Szczęsny ma w baku paliwo na więcej niż jeden sezon?

To zmartwienia na inny dzień w ekipie zmuszonej do zszywania jedenastki przez falę kontuzji i eksploatowania gwiazd z konieczności. Dzisiaj jest czas ulgi. Pomimo trudnego położenia decydenci klubu wybrali rozsądne rozwiązanie na ważnej pozycji. Zakontraktowanie przez Blaugranę portero o profilu Szczęsnego może bez cienia przesady uratować jej sezon. Mowa o reprezentancie Polski, co z naszej perspektywy czyni tę niecodzienną historię jeszcze ciekawszą. Powodzenia, Wojtek!

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (75)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze