Lamine Yamal, Cubarsí, Gavi, Fermín, Balde, Héctor Fort, Marc Casadó i Marc Bernal – wszyscy oni zostali sprowadzeni przez Jordiego Rourę i Aureliego Altimirę w latach 2014-2021. Obaj panowie rozmawiali z Mundo Deportivo, gdzie opowiadali o swojej pracy i rozwoju młodych zawodników Barçy.
– To owoc wielu lat pracy wielu ludzi. Nie tylko nas, ale także trenerów, skautów.... To bardzo pocieszające i napawa dumą. […] Kiedy otrzymujesz wiadomość od ich rodziców, od ich ludzi lub od samego zawodnika z podziękowaniami za wykonaną pracę. To właśnie nadaje sens tej pracy – przyznał Altimira.
– To wielka satysfakcja widzieć tych młodych ludzi w pierwszej drużynie: dla nich, dla Barcelony, ponieważ jest to fantastyczny atut klubu – dodał Roura.
Byli szefowie akademii młodzieżowej przyznali jednak, że wielka w tym zasługa trenerów, zarówno Xaviego Hernándeza, jak i Hansiego Flicka. – Zaangażowanie obu jest tym, co nadało sens naszej pracy. Mogliśmy to zrobić w ten sam sposób, ale gdyby nie byli widoczni, nie rozmawialibyśmy teraz tutaj.
Obaj chwalili Flicka za odwagę i zanurzenie się w modelu Barçy, pomimo przybycia z zewnątrz.
– Xavi jest legendą klubu i doskonale go zna, nie mieliśmy wątpliwości. Flick jest bardziej zaskakujący. Niemiecki trener, z zewnątrz, który nie znał dobrze klubu... ale to, co zrobił, było niezwykłe. Był odważny, zobaczył, co jest dostępne i zaczął działać. To ma wiele zalet – skomentował Jordi Roura.
– Nie mówi po hiszpańsku, nie doświadczył DNA Barçy, ale jest odważny. Musiał zobaczyć, że poziom młodzieży jest dobry i że woli na nich stawiać, niż wychodzić i podpisywać kontrakty z piłkarzami z zagranicy – mówił Aureli Altimira.
Największe niespodzianki
Roura i Altimira podkreślali, że wszyscy młodzi zawodnicy zaskakują swoim szybkim rozwojem i wynikami, jakie osiągają w tak młodym wieku. Są jednak dwa nazwiska, które szczególnie zaskoczyły byłych dyrektorów akademii młodzieżowej. Pierwszym z nich jest Marc Casadó.
– Nie ze względu na jego niekwestionowaną jakość, ale ze względu na zdolności fizyczne, które pokazuje. Za uderzenie, za jego jakość defensywną, krycie, odbiory... – podkreśla Roura.
Aureli Altimira wypowiedział się natomiast na temat Pau Cubarsíego.
– Bardzo trudno jest grać jako pivot i środkowy obrońca w Barçy, ponieważ są to kluczowe pozycje i grają na najwyższym poziomie. Pozycja środkowego obrońcy ma ogromne wymagania. Pau pokazał, że wie, jak rozpoczynać grę, łamiąc linie, jest szybki... a utrzymanie koncentracji przez 90 minut z tak zaawansowaną obroną jest fantastyczne.
Zawodnicy na przyszłość
Obaj panowie podkreślali również, że Barcelona ma zapewnioną przyszłość w La Masii.
– Jest wielu dobrych zawodników. Są już gracze, którzy wybijają się w pierwszej drużynie, tacy jak Andrés Cuenca, Sergi Domínguez, Toni i Guille Fernández. Dani Rodríguez, Quim Junyent, w drużynie kadetów jest świetna grupa... Ważne jest to, że na wszystkich pozycjach są jakościowi gracze. To zawodnicy na przyszłość.
Komentarze (2)