Barça Atlètic wybrała się dziś do Segowii, by walczyć o ligowe punkty z tamtejszą Gimnásticą. Zespół Alberta Sáncheza potrafił dwukrotnie wyjść w tym spotkaniu na prowadzenie, by później je tracić. Mecz skończył się wynikiem 2:2 i podziałem punktów.
Drużyną, która zadała pierwszy cios w tym meczu była Barça. W polu karnym znaleziony został Iván Cédric. Napastnik, który dołączył do drugiego zespołu przed tym sezonem, minął bramkarza i wpakował piłkę do pustej bramki. To dla niego drugie z rzędu spotkanie, w którym trafia do siatki. Jednak chwilę przed końcem pierwszej połowy gospodarzom udało się wyrównać.
W drugiej połowie strzelanie również rozpoczęli piłkarze Barçy Atlètic. Tym razem bramkę zdobył Rubén López, który został znaleziony na lewej stronie boiska przez Pau Prima. Hiszpan uderzył piłkę tuż przy słupku, a bramkarz popełnił błąd i dał jej zatrzepotać w siatce. Trzy minuty później gospodarze znów wyrównali po błędzie Diego Kochena i na tablicy wyników widniał rezultat 2:2.
Zaawodnicy z Segowii próbowali zdobyć kolejną bramkę i byli jej blisko w 78. minucie. Na szczęście dla Barçy strzał przeciwników wylądował na poprzeczce. Podobnie jak w całej drugiej połowie rywale przeważali, ale do końca nie udało im się strzelić zwycięskiego gola.
Dla Barçy Atlètic to piąty remis z rzędu. Dzięki temu punktowi wydostają się na ten moment ze strefy spadkowej i awansują na 13. miejsce w tabeli ligowej. Nie jest jednak wykluczone, że na koniec kolejki znów wrócą do strefy zagrożenia. Drugi zespół Barcelony ma na swoim koncie dwanaście punktów po dziesięciu meczach i jedno zaległe spotkanie.
Gimnástica Segoviana - Barça Atlètic 2:2
0:1 Iván Cédric 20'
1:1 Hugo Díaz 45+4'
1:2 Rubén López 58'
2:2 Davo 61'
Skład Barçy Atlètic: Kochen - Trilli (Xavi Espart 52'), Alexis Olmedo, Álvaro Cortés, Andrés Cuenca - Pedro Soma (Guille Fernández 52'), Pau Prim, Rubén López - Noah Darvich (Arnau Pradas 67'), Iván Cédric, Unai Hernández.
Komentarze (5)