Barcelona pokonuje Espanyol i powiększa przewagę nad Realem Madryt

Błażej Gwozdowski

3 listopada 2024, 15:02

234 komentarze

Fot. Getty Images

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

3:1

Herb FC Barcelona

RCD Espanyol

ESP

  • Daniel Olmo 12', 31'
  • Raphinha 23'
  • 63' Javier Puado 
  • Niedziela, 3 listopada 16:15
  • Estadi Olímpic Lluís Companys
  • Eleven Sports 1
  • Barcelona pokonała Espanyol 3:1 i ma już dziewięć oczek przewagi nad Realem Madryt
  • Dwie bramki strzelił Dani Olmo, a trzecią dołożył Raphinha
  • Espanyol trafił do siatki cztery razy, ale tylko jeden gol został uznany

Październik był dla Barcelony wyjątkowo udany. Wysokie zwycięstwa z Bayernem i Realem Madryt przekonały nawet największych sceptyków. Hansi Flick odbudował zespół i sprawił, że oczekiwania poszybowały jak za czasów Leo Messiego. Po tygodniu odpoczynku przyszedł czas na derby Barcelony, a trenerzy nie zdecydowali się na poważne rotacje. W porównaniu z Klasykiem zabrakło Koundé i Fermína, których zastąpili Hector Fort i Dani Olmo. Między słupkami znów stanął Iñaki Peña, a linię obrony uzupełnili pewniacy: Cubarsí, Martínez i Balde. W środku pola przed Casadó i Pedrim zagrał wspomniany wcześniej Olmo, natomiast w ataku brylujący w tym sezonie tercet: Lamine Yamal, Raphinha oraz Robert Lewandowski.

Mecz poprzedziła minuta ciszy ku pamięci ofiar powodzie w Walencji. Początek był dość spokojny. Goście ustawili się na własnej połowie i całym zespołem starali się powstrzymać gospodarzy. W siódmej minucie po świetnym rozprowadzeniu akcji skrzydłem i dośrodkowaniu Hectora Forta dobrą okazję miał Dani Olmo, jednak uderzył głową ponad poprzeczką. Chwilę później zza pola karnego strzelał Lamine Yamal, ale Joan García pewnie złapał piłkę. Podobny efekt mieliśmy po uderzeniu Daniego Olmo, przy czym Dani mógł i powinien zdecydować się jeszcze na podanie do Raphinhi. W 12. wyśmienitym dośrodkowaniem popisał się Lamine Yamal, wszystkich obrońców uprzedził Dani Olmo, a następnie uderzył bez przyjęcia i piłka pomimo interwencji bramkarza po odbiciu od poprzeczki wylądowała w siatce.

https://x.com/ELEVENSPORTSPL/status/1853098310749298768

W 18. minucie blisko wyrównania był Espanyol, jednak Aguado uderzył minimalnie niecelnie. W 23. minucie na podanie za plecy obrońców zdecydował się Casadó, a do piłki dopadł nie kto inny tylko Raphinha i przelobował wychodzącego z bramki Joana Garcíę! O spalonym nie mogło być mowy i Barcelona prowadziła już 2:0. Było to już siódme ligowe trafienie Brazylijczyka i trzecia asysta Casadó.

https://x.com/ELEVENSPORTSPL/status/1853101184027893952

W 28. minucie goście wyprowadzili świetny kontratak i do siatki trafił Jofre, ale po analizie VAR trafienie zostało anulowane – pozycja spalona. Tym razem decydowały jednak dosłownie centymetry. Szczęścia nie zabrakło natomiast Daniemu Olmo, który w 31. minucie uderzył zza szesnastki, a piłka po delikatnym rykoszecie wpadła do siatki i było już 3:0. Hiszpan miał na swoim koncie już pięć bramek w lidze i to pomimo faktu, że był to dopiero jego trzeci mecz rozgrywany od pierwszej minuty.

https://x.com/ELEVENSPORTSPL/status/1853103210715599192

W 38. minucie zza szesnastki uderzył Lewandowski, ale tym razem Joan García nie dał się zaskoczyć. Lamine Yamal mógł mieć drugą asystę jeszcze przed przerwą, jednak jego dośrodkowania nie zdołał przeciąć Pedri. W samej końcówce Barcelona próbowała jeszcze zaatakować lewym skrzydłem, wykorzystując szybkość Balde, ale nie udało się zagrozić bramce ani razu. Wynik do przerwy był i tak bardzo okazały, a Hansi Flick mógł już planować zmiany, by dać odpocząć kluczowym zawodnikom.

Po zmianie strony Barcelona była blisko czwartej bramki w 48. minucie, ale Dani Olmo niepotrzebnie dryblował w szesnastce, zamiast odegrać do niepilnowanego Lamine Yamala. Chwilę później dośrodkowywał z prawego skrzydła Raphinha, a Robert Lewandowski został uprzedzony przez obrońców. W 56. minucie boisko opuścili Marc Casadó i Dani Olmo, a ich miejsce zajęli Frenkie de Jong oraz Fermín López. Tymczasem Espanyol po raz drugi w tym meczu trafił do siatki i po raz drugi gol został anulowany – pozycja spalona. W 60. minucie z kolei blisko był Puado, ale Iñaki Peña świetnie interweniował. Espanyol nie dawał za wygraną i w 63. minucie wreszcie dopiął swego – Carlos Romero precyzyjnie dośrodkował, a Javi Puado pewnie wykończył całą akcję i było już tylko 3:1 dla gospodarzy.

W 68. minucie kolejny raz zza szesnastki próbował Lamine Yamal, niestety zdecydowanie zbyt lekko, by zaskoczyć golkipera Espanyolu. Jeszcze przed rozpoczęciem ostatniego kwadransa Iñaki Peña po raz czwarty wyciągał piłkę z siatki, gol znów nie został jednak uznany, ponieważ piłka wcześniej opuściła boisko. Barcelona po zmianach już tak nie imponowała i w drugiej połowie to goście mieli więcej do powiedzenia w ofensywie. W 84. minucie Lamine Yamal miał jednak wyborną okazję i fatalnie spudłował. Hansi Flick postanowił dokonać jeszcze dwóch zmian. Raphinhę zastąpił Ansu Fati, a Pedriego Gavi. W 86. minucie na bramkę uderzył Jofre, a piłkę złapał bez większych problemów Peña. W doliczonym czasie gry do siatki trafił Ansu Fati, ale w momencie podania znajdował się na pozycji spalonej i gol nie został uznany.

Barcelona pokonała Espanyol i ma już dziewięć punktów przewagi nad Realem Madryt, który ma jedno spotkanie mniej na swoim koncie. Zadecydowało dobre 45 minut i skuteczność Daniego Olmo. Po przerwie gospodarze już tak nie imponowali i Espanyol mógł zdobyć dwie lub trzy bramki. Teraz ekipę Hansiego Flicka czeka wyjazd do Belgradu.

FC Barcelona: Iñaki Peña – Fort (min. 78, Koundé), Cubarsí, Iñigo Martínez, Balde – Pedri (min. 86, Gavi), Casadó (min. 56, Frenkie) - Lamine Yamal, Olmo (min. 56, Fermín), Raphinha (min. 86, Ansu Fati) - Lewandowski.

Espanyol: Joan García - Tejero, Omar El Hilai (min. 78, Ünüvar), Kumbulla (min. 40, Sergi Gómez), Cabrera, C. Romero (min. 78, Brian Olivan) - Kral, Aguado (min. 62, Cheddira), Bauza (min. 62, Justin) - Jofre, Puado.

 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (234)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze