Atlético Madryt, do którego wypożyczony z Barçy jest Clement Lenglet grało wczoraj wyjazdowe spotkanie z PSG w ramach Ligi Mistrzów. Zespół Diego Simeone zdołał wyrwać zwycięstwo w ostatniej akcji meczu, a bramkę na wagę trzech punktów zdobył Angel Correa. Choć pierwsi w tym meczu do siatki trafiali gospodarze, a przy straconej bramce nie popisał się Lenglet, drużyna z Hiszpanii potrafiła odwrócić losy meczu i zwyciężyć na Parc des Princes 1:2.
Francuski obrońca trafił do Atlético w ostatnich dniach sierpnia pod koniec okienka transferowego, po przejściu niemal całego okresu przygotowawczego pod wodzą Hansiego Flicka w Barcelonie. Zadebiutował jednak dopiero 6 października w ligowym starciu z Realem Sociedad, rozgrywając pełne 90 minut. W drugiej połowie października 29-latek doznał kontuzji, która ostatecznie wyeliminowała go z dwóch spotkań. Wczorajszy mecz z PSG był dopiero czwartym meczem Lengleta dla Los Rojiblancos i trzecim, w którym grał w pełnym wymiarze czasowym.
Mecz w Paryżu był ważny z punktu widzenia obu zespołów, które niezbyt dobrze radzą sobie w nowym formacie Ligi Mistrzów. Przy stanie 0:0 w 14. minucie meczu Lenglet stracił koncentrację, z łatwością dał sobie odebrać piłkę i cztery sekundy później podanie od Ousmane Dembélé na bramkę zamienił Warren Zaire-Emery. Paryżanie nie cieszyli się długo z prowadzenia, kilka chwil później bramkę wyrównującą zdobył Nahuel Molina i od tej pory defensywa Atlético nie popełniła już błędu prowadzącego do straty bramki.
Sam Lenglet poza fatalnym błędem zanotował poprawny występ:
- 6 wybić
- 1 zablokowany strzał
- 3 odbiory piłki
- 3 wygrane pojedynki (60%)
- 1 wygrany pojedynek w powietrzu (100%)
- 22 dokładne podania (81%)
- 6 dokładnych długich piłek (60%)
- 6 strat
- 90 rozegranych minut
- ocena wg Sofascore: 6,5
Poniżej skrót meczu PSG - Atlético Madryt, a katastrofalny błąd francuskiego obrońcy można obejrzeć w 1:15 materiału.
Komentarze (16)