Rodri: Poziom Barçy zaskoczył nas wszystkich

Dawid Lampa

12 listopada 2024, 09:30

Sport, COPE

4 komentarze

Fot. Getty Images

Na antenie programu El PartidazoCOPE pojawił się Rodri Hernández, czyli zdobywca Złotej Piłki. Pomocnik Manchesteru City, który aktualnie leczy kontuzję zerwanych więzadeł, wypowiadał się m.in. o Barcelonie.

O czym mówił Rodri w El Partidazo?

O początku sezonu w wykonaniu Barcelony: Poziom Barçy zaskoczył nas wszystkich. Bardzo się z tego cieszę, bo mają wielu piłkarzy, którzy grają w reprezentacji Hiszpanii. Teraz nam wszystkim podoba się oglądanie Barcelony. To drużyna, która przeszła wielką zmianę.

O Inieście i Busquetsie: Jedne z gratulacji za Złotą Piłkę, które najbardziej mnie ucieszyły, były od Andrésa Iniesty. Powiem to teraz - nawet wstydziłem się odpowiadać na te gratulacje. [...] Sergio Busquets też mi pogratulował. Zawsze był moim idolem i wzorem do naśladowania, ale moja relacja z nim nie jest taka, jak z idolem. Jesteśmy dobrymi przyjaciółmi.

O Lamine Yamalu: To inny piłkarz. Znam go, odkąd miał 16 lat i na kadrze ja, czy Morata byliśmy jak jego opiekunowie. Zawsze mówię mu, żeby był skoncentrowany, bo wiadomo, że w jego wieku jest bardzo łatwo zmarnować swój talent i się pogubić. [...] Kiedy ja miałem 17 lat, to myślałem o tym, żeby rzucić futbol, bo szło mi źle zarówno w szkółce Atlético, jak i w Villarrealu. I myślałem, że nie dam rady ruszyć z miejsca, ale jedna rozmowa z moim tatą wszystko zmieniła. To ważne, żeby będąc młodym, przeżyć również ciężkie momenty, bo jeśli tak się nie stanie, to docierając do elity, nie będzie się przygotowanym.

O powrocie do zdrowia: Cierpię, kiedy oglądam moją drużynę i nie mogę być na boisku. Postawiłem sobie wyzwanie, by móc zagrać przed zakończeniem sezonu. 

O decyzji Realu Madryt, by nie jechać na galę Złotej Piłki: Nie jest dla mnie ważne to, kto nie był na gali. To był mój moment i czułem szacunek od publiczności. Ja bym się tak nie zachował, ale oni na pewno mają swoje powody. 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (4)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze