Marc Casadó dzisiejszym meczem z Danią zadebiutował w reprezentacji Hiszpanii. Pomocnik skomentował to wyjątkowe dla siebie wydarzenie.
– To duża satysfakcja. Przypominasz sobie ludzi, którzy towarzyszyli ci na tej drodze. Bardzo się cieszę ze względu na siebie i na nich. Nie spodziewałem się tego. Rozmawiałem z Pedrim i Yeremim, w trójkę się rozgrzewaliśmy, a zostały dwie zmiany. Widziałem, że Zubi miał pewne dolegliwości i miałem szczęście, że mogłem wejść – powiedział Casadó, który był 141. piłkarzem, którego Barcelona dostarczyła do reprezentacji.
– To jeden z tych meczów, które lubię. Prowadziliśmy 2:0, ale po tym golu wszystko się skomplikowało. Potrafiliśmy cierpieć, co również jest ważne w spotkaniach o tym rozmiarze. Kompletny debiut ze zwycięstwem i awansem z pierwszego miejsca – dodał.
Komentarze (3)