W minioną środę Ansu Fati doznał kontuzji mięśnia dwugłowego w prawym udzie i będzie wyłączony z gry przez około cztery tygodnie, co oznacza, że wróci przed przerwą świąteczną. Ten nowy uraz komplikuje przyszłość zawodnika, który nie był w dobrej formie.
Jeden z klubów, który był zainteresowany jego pozyskaniem w zimowym okienku transferowym, zdecydował się wykluczyć jego sprowadzenie. Fenerbahçe, którego trenerem jest José Mourinho, nie podpisze kontraktu z napastnikiem. Jak pisze Luis F. Rojo (Marca), kontuzja nie była powodem tej decyzji, portugalski trener podjął ją jeszcze przed tym wydarzeniem. Uraz uda były dodatkowym problemem, ponieważ jest to druga kontuzja, której doznał w tym roku, ale nie jest to główna przyczyna.
Mourinho myślał o Ansu Fatim w ostatnim letnim okienku transferowym. Był on jedną z opcji do wzmocnienia Fenerbahçe. Pomysł polegał na tym, aby poczekać do końca okna transferowego i zobaczyć, jak zawodnik radzi sobie po treningach z Flickiem. Nie było jednak możliwości podjęcia decyzji, ponieważ Ansu doznał kontuzji stopy przed rozpoczęciem rozgrywek.
Fati wciąż był możliwością dla Fenerbahçe, ale coraz bardziej odległą. Głównym powodem jest to, że kiedy wrócił na boisko, nie spisał się dobrze. Flick bardzo rzadko na niego stawiał. To prawda, że konkurencja była ogromna, a Lewandowski, Raphinha i Lamine Yamal prezentują się w tym sezonie na nadzwyczajnym poziomie. Prawdą jest również to, że Ansu nie wykorzystał minut, które dał mu Flick.
Nowa kontuzja wpłynęła na ostateczną decyzję Mourinho. Należy zauważyć, że jest to trzeci uraz, jakiego Fati doznał w ciągu roku kalendarzowego, po dwóch wspomnianych powyżej i tego, którego doznał w Brighton, co zmusiło go do pauzowania przez ponad dwa miesiące. Przyszłość zawodnika wciąż pozostaje pod znakiem zapytania.
Komentarze (6)