Dublet Roberta Lewandowskiego i pewne zwycięstwo Barcelony

Błażej Gwozdowski

26 listopada 2024, 19:48

275 komentarzy

Fot. Getty Images

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

3:0

Herb FC Barcelona

Stade Brestois 29

BRE

  • Robert Lewandowski 10' (k.), 90'
  • Daniel Olmo 66'
  • Wtorek, 26 listopada 21:00
  • Estadi Olímpic Lluís Companys
  • Canal+ Extra 1
  • Barcelona pokonała Brest 3:0 i jest coraz bliżej awansu do fazy pucharowej Ligi Mistrzów
  • Mecz z dubletem zakończył Robert Lewandowski, który ma już w karierze 101 bramek w Lidze Mistrzów
  • Dobre spotkanie rozegrali Pedri i Raphinha, a Dani Olmo zdobył kolejną bramkę po efektownej akcji

Remis na wyjeździe z Celtą sprawił, że pojawiły się pierwsze wątpliwości. Przed meczem z Brestem Hansi Flick nie zdecydował się jednak na istotne zmiany w składzie. Pomimo słabego występu w sobotę. w pierwszym składzie wyszedł Gerard Martin, zastępując Balde. Poza tym nie było żadnej zmiany w linii obrony, w której zagrali Koundé, Cubarsí i Martínez. W środku pola doszło do jednej korekty – Gaviego zastąpił Fermín, który został ustawiony bliżej lewego skrzydła. Dzięki temu Pedri i Casadó mogli zagrać niżej, a Dani Olmo na pozycji nr 10. Prawe skrzydło należało do kapitana, Raphinhi, a na środku ataku zagrał Robert Lewandowski. 

Pierwsze minuty były zaskakująco wyrównane. Barcelona ustawiła wysoki pressing, ale to goście pierwsi stworzyli zagrożenie. Na szczęście obrońcy skutecznie założyli pułapkę ofsajdową. Z kolei gospodarze mieli szanse po odbiorze Olmo, jednak zagranie do Roberta Lewandowskiego było niedokładne. W szóstej minucie uderzał Raphinha, ale został zablokowany. Chwilę później Polak świetnie przyjął na klatkę piersiową piłkę zagraną przez Pedriego, a następnie został staranowany przez bramkarza Brestu. Sędzia nie miał wątpliwości i podyktował rzut karny. Do jedenastki podszedł sam poszkodowany i zmylił Bizota, a piłka zatrzepotała w siatce. Była to setna bramka Roberta Lewandowskiego w dotychczasowych występach w Lidze Mistrzów. W 14. minucie z dość trudnej pozycji na strzał zdecydował się Fermín, ale piłka minęła bramkę w odległości dobrych kilku metrów. Barcelona przejęła kontrolę i spokojnie rozgrywała kolejne akcje przed szesnastką Brestu.

W 23. minucie świetny przechwyt zaliczył Raphinha, a następnie odegrał do Fermína, który jednak fatalnie spudłował. Pięć minut później Brazylijczyk uderzył na bramkę, ale znów został przyblokowany i mieliśmy tylko rzut rożny. Raphinha wystąpił w roli głównej w kolejnej akcji, niestety jego dośrodkowanie nie zostało przecięte przez Lewandowskiego. W 40. minucie dokładnie na głowę Fermína dośrodkował Casadó, ale młody pomocnik nie zdołał pokonać Bizota. Przed przerwą Barcelona próbowała jeszcze kilkakrotnie zaatakować, ale raz dobry kontratak przerwał sędzia zbyt pochopnie odgwizdując faul, a w dwóch kolejnych akcjach zabrakło precyzji. Podopieczni Hansiego Flicka schodzili do szatni skromnie prowadząc. 

Po zmianie stron oglądaliśmy kolejne ataki Barcelony, w których brakowało jednak tego ostatniego podania. W 54. minucie kolejną świetną okazję zmarnował Fermín, którego strzał obronił Bizot. W tej akcji efektownym podaniem popisał się Robert Lewandowski. W 61. minucie blisko gola był Dani Olmo, ale jeden z obrońców wyręczył bramkarza Brestu i wybił piłkę zmierzającą do siatki. W 65. minucie bardzo sprytne dośrodkowanie w pole karne posłał Gerard Martin, a piłkę przejął Dani Olmo, minął rywala, a następnie uderzył z ostrego kąta, a piłka wylądowała w siatce pomimo interwencji bramkarza. Chwilę później Dani Olmo opuścił boisko, a w jego miejsce pojawił się Gavi.

W 76. minucie Brest wyprowadził dobry kontratak, który precyzyjnym strzałem wykończył Pereira, ale gol nie został uznany – Francuz znajdował się na pozycji spalonej w momencie podania. W 85. minucie fatalny błąd popełnił Lala, dzięki czemu piłka padła łupem Pablo Torre, który jednak tego prezentu od rywala nie wykorzystał. W doliczonym czasie gry Barcelona wyszła jeszcze wysokim pressingiem po stracie, Alejandro Balde dobrze dośrodkował w pole karne, a Robert Lewandowski uwolnił się spod opieki obrońców i uderzył w kierunku dalszego słupka nie do obrony. Chwilę po wznowieniu gry arbiter zakończył spotkanie. Barcelona zwyciężyła 3:0, a Robert Lewandowski przekroczył barierę 100 bramek w Lidze Mistrzów. Nie było to może porywające widowisko, jednak gospodarze nie pozostawili wątpliwości, kto był dzisiaj lepszym zespołem.

Barcelona: Iñaki Peña - Koundé, Cubarsí, Iñigo Martínez, Gerard Martín  (min. 78, Balde)- Casadó, Pedri (min. 88, Frenkie), Fermín (min. 78, Pablo Torre), Raphinha, Olmo (min. 67, Gavi) - Lewandowski.

Brest: Bizot - Lala, Chardonnet, Le Cardinal, Haidara – Fernandes (min. 78, Martin), Magnetti, Cámara (min. 69, Faivre) – Sima (min. 59, Balde), Doumbia (min. 70, Pereira), Ajorque (min. 78, Del Castillo).

 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (275)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze