Pozytywne wieści z Ciutat Esportiva. Andreas Christensen i Ansu Fati pracują już z piłką na murawie, więc widać, że zbliża się czas ich powrotu do gry.
Zwłaszcza sprawa kontuzji Duńczyka dostarczała wiele znaków zapytania. Absencja stopera przedłużała się w nieskończoność i brakowało wieści co do rzeczywistego stanu jego zdrowia. Po czasie pojawiła się nawet informacja, że Christensen przeszedł operację. Ostatnie doniesienia wskazują, że 28-latek robi postępy w rehabilitacji i może wrócic na boisko w styczniu.
Zbiega się to w czasie z informacjami dotyczącymi przyszłości Christensena. Sam piłkarz przyznaje, że planuje zostać w Barcelonie, ale pojawia się sporo doniesień łączących go z klubami z Włoch czy Anglii. Matteo Moretto twierdził nawet, że Duńczyk jest na wylocie z Blaugrany. Christensen w wywiadzie dla klubowych mediów odniósł się do tematu swojego leczenia.
Do pracy wraca też Ansu Fati. Przerwa w grze napastnika po ostatniej kontuzji mięśnia dwugłowego uda miała potrwać około czterech tygodni. Zobaczymy, czy Fati będzie gotów na spotkanie z Borussią Dortmund 11 grudnia. W sprawie wychowanka też pojawiają się różne spekulacje. Mówi się o możliwości wypożyczenia do Sevilli, a ostatnie doniesienia wskazują, że Hansi Flick nie sprzeciwiałby się odejściu napastnika już w zimie.
Komentarze (5)