Czy ewentualne przybycie Taha może oznaczać odejście Ronalda Araujo?

Dariusz Maruszczak

14 grudnia 2024, 11:30

Sport

57 komentarzy

Fot. Getty Images

W mediach coraz więcej mówi się o możliwym przejściu Jonathana Taha do Barcelony. Ewentualne przybycie Niemca musiałoby jednak wiązać się z odejściem jednego z dotychczasowych stoperów. W związku z tym pojawiały się spekulacje, czy wybrany do sprzedaży nie zostanie Ronald Araujo ze względu na podobną charakterystykę i możliwość zarobienia na nim sporych pieniędzy.

W zgodnej opinii mediów ostatnie spotkanie Deco z przedstawicielami Taha było bardzo pozytywne. Barcelona miała już złożyć ofertę niemieckiemu obrońcy i obecnie prowadzi w wyścigu po 28-latka. Pozyskanie swojego rodaka wspiera też Hansi Flick. Oczywiście nie można być pewnym sprowadzenia Taha, zwłaszcza że w grze jest też Bayern, ale warto już teraz zastanowić się nad ewentualnymi roszadami w składzie w przypadku przybycia tego zawodnika.

Barça będzie musiała bowiem pozbyć się któregoś ze stoperów, aby uniknąć nadmiaru graczy na tej pozycji. Tymczasem często łączony z odejściem z klubu był w przeszłości Ronald Araujo. Według Lluisa Miguelsanza ze Sportu Deco i Flick uważają jednak Urugwajczyka za jednego z najlepszych obrońców na świecie, a Barcelona ma zrobić wszystko, żeby przedłużyć z nim kontrakt. Obecnie negocjacje w tej sprawie mają być intensyfikowane ze względu na chęć zawodnika do kontynuowania współpracy z Blaugraną.

Zdaniem Miguelsanza pomysł Deco zakłada posiadanie czterech stoperów najwyższej klasy. Cubarsí jest nietykalny, jedyny lewonożny defensor Iñigo Martínez już dostał obietnicę dalszej gry, jest chęć przedłużenia kontraktu Araujo, a negocjacje ws. pozyskania Taha postępują. Tak miałaby wyglądać wybrana czwórka. Tym samym problemy mieli Andreas Christensen i Eric García.

Duńczyk już określił, że nie zamierza odchodzić, ale i tak łączy się go z innymi klubami. Christensen może też zmienić zdanie, jeśli nie będzie miał szans na grę w drugiej części sezonu. Toni Juanmarti ze Sportu pisał już, że Flick zgodziłby się na odejście Erica Garcíi już w styczniu, więc zapewne podobnie będzie w lecie. Jeden lub dwóch stoperów rzeczywiście może opuścić klub po zakończeniu sezonu w związku z przybyciem Taha, zwłaszcza że w zapasie pozostanie Jules Koundé.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (57)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze