Hansi Flick pojawił się na konferencji prasowej przed meczem z Leganés. Był pytany o swoje zawieszenie, a także o ewentualne rotacje w jutrzejszym spotkaniu. Niemiec zapowiedział, że po raz pierwszy w tym sezonie na boisku pojawi się Ronald Araujo. Oto pełny zapis konferencji.
[Marc Brau, Barça One] Czeka was mecz z Leganés. Czy to będzie inne spotkanie od tych ostatnich z Betisem, czy z Borussią Dortmund? Zespół rywala będzie bardziej defensywny?
Hansi Flick: Powiedziałem drużynie, że to zależy od nas i musimy grać skupieni na sto procent. Myślę, że każdy zespół próbuje znaleźć u nas jakieś słabości, więc to normalne. Będą walczyć do końca, żeby zdobyć jakieś punkty, ale wszystko zależy od nas. Wiem, że nasza drużyna jest w stu procentach skupiona na tym spotkaniu, szanuje przeciwnika, ale musimy zagrać swój mecz, swoją piłkę i to wszystko zależy od nas.
[Ramon Salmurri, Catalunya Radio] Krok po kroku zespół odzyskuje skuteczność. Czy uważasz, że to dlatego, że zawodnicy znów są dla siebie wymagający?
Cóż, myślę, że to normalne, kiedy jesteś kontuzjowany i wracasz, to potrzebujesz czasu, by osiągnąć najwyższy poziom. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że mamy ich z powrotem. Dzisiaj Ansu [Fati] trenował z zespołem, także Andreas [Christensen], więc to bardzo dobrze. Ronald [Araujo] jest gotowy do gry, to także dla niego bardzo duży krok. Wygląda to bardzo dobrze i, tak jak mówiłem, w Dortmundzie było widać, że nasz trening fizyczny, trenerzy od przygotowania fizycznego i sztab medyczny wykonują świetnie swoją pracę.
[Laia Coll, RAC1] Jutro jest pierwszy z dwóch meczów, w których trener nie będzie mógł być na ławce przez ostatnią czerwoną kartkę sprzed tygodnia. Wtedy powiedział Pan, że nie zgadza się z tą decyzją. Co trener o tym sądzi i czy jest to niesprawiedliwe?
Napiję się trochę wody, zanim odpowiem na to pytanie (uśmiech). Myślę, że moja reakcja nie była tak przesadzona. Byłem sobą, poszedłem na ławkę rezerwowych i zareagowałem, bo na boisku wydarzyła się sytuacja z Frenkiem [De Jongiem] i Vitorem Roque, i chciałem z nim porozmawiać. Chciałem zobaczyć, co tam się dzieje i żeby zawodnicy nie robili głupot. Być może powinienem zachować się trochę bardziej delikatnie. Zaczynając sezon mówiłem o tym, że nie chcę, żeby moja drużyna narzekała i żebyśmy wszyscy narzekali na boisku. Nie narzekamy na sędziów, ani na przeciwników. Gramy w piłkę i skupiamy się właśnie na tym, co gramy. Na resztę rzeczy nie warto tracić energii. To rzeczy, których nie możemy zmienić i w które nie możemy ingerować. Sędzia podjął decyzję i nie możemy jej zmienić, musimy ją zaakceptować. Muszę zaakceptować tę czerwoną kartkę. To inna liga niż ta, w której byłem wcześniej. Dopiero przyjechałem i muszę się do tego dostosować. Dostałem tę kartkę i muszę popracować nad swoim zachowaniem. Jedyne o co proszę, to żeby sędziowie podejmowali takie same decyzje we wszystkich spotkaniach, także w stosunku do innych ławek trenerskich. Muszą pokazać, że decydują tak samo w stosunku do wszystkich zespołów, a nie tylko w stronę Barçy. To samo powiedziałem mojemu zespołowi. Kiedy sędzia podejmuje decyzje, to nie możemy nic z tym zrobić. Mimo że nie wydaje nam się ona dobra, to musimy ją zaakceptować. Chcę za to, żeby mój zespół grał coraz lepiej i to jest jedyna rzecz, jakiej od niego wymagam. Jestem bardzo zadowolony z mojej drużyny, która wykonuje świetną pracę. Nie narzekają. Nie biegają za sędzią i nie tracą na to energii. Tego właśnie chcę. Zachowanie mojego zespołu jest fantastyczne i myślę, że zmieniło się to w porównaniu z poprzednimi latami. W taki sposób chcemy pokazywać się światu, taka jest nasza filozofia. Skupiać się na tym, co my możemy zrobić lepiej i nic więcej. Tak to działa w świecie futbolu. Piłkarze, trenerzy, czy sędziowie to robią. Cóż, arbitrzy też oglądają mecze, by w następnym spotkaniu podejmować lepsze decyzje. My próbujemy się poprawiać i oni tak samo. Wszyscy jesteśmy ludźmi i popełniamy błędy. A wracając do kartki - akceptuję ją i muszę trochę lepiej kontrolować moje emocje i to zrobię. Ja jestem odpowiedzialny za piłkarzy oraz mój sztab.
[Francesc Latorre, TV3] Z powodu twojej nieobecności na ławce będzie Marcus Sorg. Mógłbyś coś o nim powiedzieć?
Zdecydowaliśmy, że Heiko Westermann także będzie na ławce trenerskiej. Mają dobrą komunikację z Tonim Tapaloviciem, analitykiem, więc... Marcus to bardzo doświadczony trener i bardzo dobrze sobie radzi również tutaj, na treningach. Ma bardzo dużą wiedzę na temat piłki nożnej i całkowicie mu ufam, wierzę w niego i ma jakość trenerską, by tym zarządzać.
[Santi Ovalle, Cadena SER] Mówił Pan przed chwilą o tym, żeby arbitrzy podejmowali takie same decyzje w stosunku do wszystkich zespołów. Czy po tym, co przeżył Pan w tym sezonie LaLigi i co widzi, to kryteria są takie same dla Barcelony i każdej innej drużyny?
To ostatni raz, kiedy odpowiadam na pytanie związane z sędziami. Nie lubię mówić o nich zbyt wiele. Wiem, że dla dziennikarzy to bardzo interesujący temat. Powiedziałem to, co chciałem powiedzieć i w poprzednim pytaniu wszystko zostało powiedziane. To, jak to zinterpretujesz, to twoja decyzja.
[Germán García, Radio Nacional] Biorąc pod uwagę, że do końca roku zostały dwa mecze - przeciwko Leganés i Atlético, a także to, że ten drugi mecz będzie przeciwko bardzo wymagającemu rywalowi... Przed jutrzejszym meczem ma Pan plan wprowadzić jakieś rotacje i dać odpocząć zmęczonym zawodnikom? Czy jutrzejsze spotkanie jest tak samo ważne, jak to z Atlético?
Gramy z Leganés i na razie nie myślimy o kolejnym meczu, tylko o tym jutrzejszym. Ale jako trener trzeba podjąć jakieś decyzje w sprawie zawodników, którzy grali w ostatnich meczach. Na ławce także mamy piłkarzy na bardzo dobrym poziomie. Oczywiście ważne jest, by być świeżym na boisku i to musimy zobaczyć w jutrzejszym meczu. Być może będą rotacje.
[Víctor Navarro, COPE] Chciałem zapytać, jak będziesz się jutro komunikował z twoim asystentem, z ławką rezerwowych. Gdzie będzie Pan siedział na stadionie i w jaki sposób będzie udzielał wskazówek ławce i sztabowi trenerskiemu?
Ostatnie słowa, które powiem do zespołu, to będą te w hotelu.
[Alfredo Martínez, Onda Cero] Czy to ważne, że nie będzie cię jutro na ławce? Nie będziesz mógł przytulać piłkarzy po zmianach. Czy to ma dla ciebie dużo znaczenie? Ile na tym straci drużyna?
(Flick śmieje się z pytana o przytulanie) Nie wiem, spytaj się ich! Jeśli wygramy, to następnego dnia przytulę ich bardzo mocno.
[Sport] Chciałbym spytać cię o pozycję Frenkiego de Jonga, gra jako mediapunta, do czego nie jest przyzwyczajony, zazwyczaj grał wyżej [dziennikarzowi prawdopodobnie chodziło o to, że grał niżej, przyp. red.]. Czy to z powodów piłkarskich, wierzysz że tam sobie da radę, czy chcesz go chronić, bo na swojej naturalnej pozycji musiałby więcej walczyć i ryzykować?
Powiedziałem też to Frenkiemu: nigdy nie myślę o indywidualnościach, zawsze o drużynie, o kolektywie. W niektórych meczach na przykład z Borussią musieliśmy wybrać jedną spośród wielu opcji, które mieliśmy na stole. Wygraliśmy spotkanie, zdobyliśmy trzy punkty, to było dla nas bardzo ważne. Na boisku widzisz, że wszyscy piłkarze świętują razem. Nie chronię go, chodzi o to, żeby dać zawodnikowi taką pozycję, na której będzie mógł pokazać swój maksymalny poziom.
[Jordi Batalla, Mundo Deportivo] Pytanie o Araujo, był powołany na mecz z Borussią, czy myślisz, że jutro jest dobry mecz, żeby zaczął łapać rytm? Żeby dostał pierwsze minuty w sezonie?
To, co mam w głowie to plan, żeby zagrał. Nie jestem przekonany, czy wyjdzie w pierwszej jedenastce, ale plan zakłada, że jutro dostanie jakieś minuty. Ile? Jeszcze nie wiem, przekonamy się kiedy wyjściowy skład będzie zaplanowany, może on w nim będzie, nie wiem. Ale jeśli nie będzie w wyjściowej jedenastce, to zagra w późniejszej fazie meczu. Myślę, że to kolejny krok, który musi postawić. Jest na to gotowy.
[Alex Pintanel, Relevo] Chciałbym spytać cię o rotacje: czy Raphinha jest jednym z piłkarzy, którym dasz jutro odpocząć?
Nie. Dzisiaj są jego urodziny i widzę, że jest bardzo świeży, pełen pozytywnej energii. Jutro z nim porozmawiam, wciąż nie podjąłem decyzji.
[Anais Marti, La Vanguardia] Czy rozmawiasz z Frenkim o tym jak się czuje, o tym jakie masz wobec niego odczucia? Czy istnieje jakiś specjalny plan na odzyskanie jego najlepszej wersji? Czego się po nim spodziewasz?
Najważniejszą kwestią dla kontuzjowanych piłkarzy jest odzyskanie swojej najlepszej wersji tak szybko, jak to możliwe. Obyśmy mogli mu w tym pomóc, to nasza praca: być na treningach i dawać mu maksymalne wsparcie. Nie chodzi tylko o Frenkiego, ale również o Gaviego i całą resztę graczy, którzy wrócili po kontuzjach. To jest nasza praca, pomagać piłkarzom i ich chronić. Gracze dają z siebie wszystko, to jest to, co chcemy oglądać.
Komentarze (3)