Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszego spotkania Barcelony z Leganés zdaniem redakcji FCBarca.com?
Najlepsze: okazji było wystarczająco dużo
Kiedy przegrywasz na własnym stadionie z Leganés, to trudno doszukiwać się pozytywów. Dzisiaj okazji do zdobycia kilku bramek nie brakowało. Sam Raphinha stworzył aż pięć sytuacji strzeleckich, z których przynajmniej dwie Roberta Lewandowskiego były bardzo dobre. Polak też potrafił świetnie się uwolnić przyjęciem i wyjść na pozycje, a Koundé dwukrotnie miał piłkę na nodze i powinien trafić do siatki. Tylko skuteczność dzisiaj zadecydowała.
Najgorsze: zero punktów, zero skuteczności i jeszcze Lamine Yamal z problemami
Robert Lewandowski trzykrotnie znalazł się dzisiaj w sytuacji, w której zwykle trafia do siatki z zamkniętymi oczami. Tym razem Polak jednak nie zagrał na swoim poziomie. Dodatkowo dwie świetne okazje zmarnował Koundé, a Lamine Yamal także powinien spisać się lepiej. Blisko bramki był też Raphinha, choć w przypadku Brazylijczyka sytuacja była dość trudna, a strzał bardzo dobry. Ostatecznie jednak piłka ani razu nie wylądowała w siatce i Barcelona nie zdobyła nawet punktu. Na domiar złego urazu kostki doznał Lamine Yamal i jego występ w meczu z Atlético jest zagrożony. Tymczasem Real i Atlético odrobiły odpowiednio jeden i trzy punkty. Nie tego oczekiwaliśmy po tej kolejce spotkań.
Komentarze (22)