W ostatnich latach rejestracja piłkarza w Barcelonie urosła niemalże do rangi transferu. Nie inaczej jest w przypadku Daniego Olmo, który wciąż nie ma pewności, czy będzie mógł występować w Barçy po zimowym okienku transferowym. Tymczasem klub prosi jego otoczenie o cierpliwość i zaufanie.
Według medialnych informacji Joan Laporta udał się do Dubaju, żeby domknąć porozumienie dotyczące sprzedaży miejsc VIP na nowym Camp Nou. Dzięki pozyskanym środkom rejestracja Daniego Olmo ma zostać odblokowana, a klub powróci do zasady 1:1. Pierwotnym planem na rejestrację pomocnika miało być zabezpieczenie sądowe, ale Barcelona przegrała sprawę w sądzie. Są jeszcze nikłe szanse, że w poniedziałek sąd apelacyjny wyda inne orzeczenie, ale klub ma już przygotowane inne rozwiązanie.
Jeśli niekorzystny dla Barcelony wyrok zostanie utrzymany w mocy, zarząd ogłosi podpisanie porozumienia dotyczącego sprzedaży miejsc VIP, które ma przynieść klubowi około 100 milionów euro. Tym samym rejestracje Daniego Olmo i Pau Victora zostaną odblokowane. Czasu jest niewiele, dlatego Barça poprosiła przedstawicieli Olmo o cierpliwość i zagwarantowała, że do 31 grudnia pomocnik zostanie oficjalnie zarejestrowany w LaLidze.
Przypominamy, że według medialnych doniesień 26-latek mógłby odejść za darmo, jeśli nie zostałby zgłoszony do rozgrywek na czas, ta możliwość jest jednak bardzo mało prawdopodobna. Pytanie tylko, czy ogłoszona naprędce umowa jest korzystna dla klubu. Zarząd przyparty do muru raczej nie mógł wynegocjować najlepszych możliwych warunków w nowym porozumieniu z Dubajską firmą. Pośpieszne działanie może niestety kosztować Barcelonę wiele milionów euro zysków, których nie uda się już otrzymać.
Komentarze (32)