Óscar Mingueza jest jedną z opcji, jakie rozważa dyrekcja sportowa Barçy, aby wzmocnić obronę w przyszłym sezonie. Jak informowały media, jest to realna możliwość, gdyż sprowadzenie go kosztowałoby klub jedynie około 9 milionów euro. Pani prezes Celty Vigo nie sądzi jednak, aby miał on opuścić Balaídos.
"Klauzule są zawsze i każdy może je zapłacić. Mingueza jest ważnym zawodnikiem w drużynie, w szatni, jest reprezentantem Hiszpanii i widzę, że jest tutaj tak szczęśliwy, że trudno mi pomyśleć, że mógłby odejść" - powiedziała pani prezes Celty Vigo Marián Mouriño. "Jednak na rynku dzieje się tak wiele rzeczy, że jutro mogą do mnie zadzwonić i powiedzieć, że zapłacili klauzulę. Myślę, że zostanie z nami" - dodała.
Przy sprzedaży Oscara Minguezy Barça zapewniła sobie opcję pierwokupu oraz 50% jego praw. Celta Vigo nałożyła klauzulę wykupu w wysokości 20 milionów, więc Barça mogłaby pozyskać go za 10 milionów. Taka cena byłaby okazją rynkową, aby dać odpocząć Julesowi Koundé.
Komentarze (3)