LaLiga usunęła Daniego Olmo z listy zarejestrowanych piłkarzy co oznacza, że nie może wystąpić w żadnych rozgrywkach do końca sezonu. Termin rejestracji upłynął wczoraj o północy, ale klub upiera się, że istnieją przepisy, które pozwolą ponownie zgłosić pomocnika do rozgrywek.
Barcelona powołuje się na artykuł 130.2 Regulaminu Ogólnego RFEF. Stanowi on, że zawodnik może zostać zarejestrowany w danym klubie tylko raz w trakcie sezonu, i nie można go ponownie zarejestrować po uprzednim wyrejestrowaniu. Ponieważ Dani Olmo został już wyrejestrowany wydaje się, że sprawa jest zamknięta, ale przepis zawiera doprecyzowanie, że można zastosować wyjątek w przypadku wystąpienia "siły wyższej". Regulamin nie precyzuje dokładnie jakie konkretnie wydarzenia zostałyby uznane za siłę wyższą i klub zamierza to wykorzystać.
Barcelona nie przesłała do ligi dokumentacji dotyczącej gwarancji płatności, o czym LaLiga poinformowała w oficjalnym komunikacie. Według klubu kluczowa jest data 3 stycznia, kiedy mają zostać przesłane brakujące dokumenty, co wcześniej nie było możliwe, i to właśnie ma wypełniać znamiona "siły wyższej" określonej w regulaminie. Pozostaje jeszcze kwestia terminu na rejestrację, który został już przekroczony. Klub nie zamierza się poddawać i będzie walczył o udowodnienie swojej racji wykorzystując każdą możliwą drogę prawną.
Na inny pomysł wpadł Toni Freixa, który na swoich mediach społecznościowych zasugerował, że Barcelona powinna zanegować punkt 141.5 tego samego regulaminu twierdząc, że nie ma on zastosowania w przypadku Daniego Olmo i Pau Victora. Klub miałby zażądać od sądu zabezpieczenia rejestracji "inaudita parte", czyli natychmiastowo, przed wysłuchaniem drugiej strony. Pojawiają się jednak głosy, że Freixa nie ma w tym przypadku racji i taki wniosek zostałby odrzucony.
Komentarze (40)