Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszego pojedynku z Barbastro w 1/16 Pucharu Króla zdaniem redakcji FCBarca.com?
Najlepsze: Pablo Torre, powrót Araujo i łatwy awans
Rok temu przekonaliśmy się, że Barbastro potrafi sprawić problemy. W tym roku na całe szczęście nie było nerwowej końcówki ani żadnych komplikacji w trakcie spotkania. Barcelona szybko zdobyła dwie bramki po dośrodkowaniach. Najpierw do siatki trafił Eric García, a następnie Robert Lewandowski. Później Polak dołożył jeszcze drugiego gola, a wynik ustalił Pablo Torre. Młody pomocnik był zresztą najlepszym zawodnikiem na boisku tego wieczora, dokładając jeszcze dwie asysty. W dobrym stylu powrócił też Ronald Araujo, dominując rywali fizycznie tak, jak nas do tego przyzwyczaił. Najważniejszy jest jednak awans do kolejnej rundy bez niepotrzebnych nerwów i walki do samego końca. Cieszy także czyste konto Wojciecha Szczęsnego, który zagrał na dobrym poziomie.
Najgorsze: kartoflisko mające niewiele wspólnego z murawą
Kiedy zobaczyliśmy pierwsze ujęcia boiska, to można było się spodziewać, jak będzie wyglądała gra. Murawa była w opłakanym stanie, w wielu miejscach słabo zakorzeniona i przerzedzona, a przede wszystkim bardzo nierówna. Piłka podskakiwała na niej, utrudniając rozgrywanie po ziemi i wręcz zmuszając do posyłania dośrodkowań. To zresztą ostatecznie przyniosło dobre efekty. Miejmy jednak nadzieję, że nie będzie nam już dane grać w tym sezonie na podobnie (nie) przygotowanym boisku.
Komentarze (9)