Trener Benfiki Bruno Lage stwierdził na konferencji prasowej po meczu z Barceloną, że arbiter nie stosował się do tych samych kryteriów w ocenie spornych sytuacji. Portugalczyk powiedział, że...
Co sądzisz o sędziowaniu w tym meczu? Co stało się z Raphinhą po zakończeniu spotkania?
Bruno Lage: Nie wiem nic o tym drugim. Moja opinia, i porównując ją z opiniami innych ekspertów od sędziowania, jest taka, że sędzia nie kierował się tymi samymi kryteriami. Jeśli był karny na Lamine Yamalu, to za ten ostatni [faul] również powinien być karny. Ale musimy wyciągnąć z tego wnioski.
Jak się czujesz po 4:5?
Wynik sprawia, że jestem bardzo sfrustrowany. Strzeliliśmy cztery gole i mieliśmy jeszcze dwie szanse, okazja Di Maríi na 5:4 była klarowna. A w ostatniej akcji meczu, myśleliśmy, że to będzie ostatnie zagranie, szliśmy w górę... Jeśli remis nie był wystarczający, porażka pozostawia nas sfrustrowanych. Jestem jednak zadowolony z pracy zawodników i dumny z tego, że przez cały mecz słyszałem naszych fanów. Powiedziałem zawodnikom, żeby patrzyli w górę, bo kto gra w ten sposób, zasługuje na wygrywanie. Zamierzamy sięgnąć po zwycięstwo w ostatnim meczu fazy ligowej.
Komentarze (60)