Guillermo Fernández krok po kroku zbliża się do pierwszej drużyny

Piotr Guziński

27 stycznia 2025, 18:30

18 komentarzy

Fot. Getty Images

Choć wyniki Barçy Atlétic w ostatnim czasie nie należą do najlepszych i zespół ma problemy z wygrywaniem spotkań, to kilku zawodników zasługuje na docenienie. Jednym z nich jest 16-letni Guillermo Fernández, który pomimo gry z wymagającymi rywalami i trudnej pod względem fizycznym ligi, imponuje swoimi umiejętnościami i zaczyna przypominać swoją najlepszą wersję, która krok po kroku przybliża go do pierwszej drużyny. 

Guille od początku sezonu pełni istotną rolę w zespole Alberta Sáncheza. Pomimo tego, że w początkowych kolejkach widać było pewne braki przy przejściu na wyższy poziom, to z biegiem czasu zostały one nadrobione - między innymi umiejętność zagrywania prostopadłych podań i kreowania akcji. W pierwszych spotkaniach Fernández grał w roli pomocnika, lecz w ostatnim okresie występuje głównie jako fałszywa dziewiątka i radzi sobie na tej pozycji bardzo dobrze. Rolę tę wymusiły kontuzje Victora Barbery i Oscara Gistau, a 16-latek dość szybko się do niej przystosował, wyróżniając się zrozumieniem gry, inteligencją, grą na jeden kontakt, poruszaniem się między liniami, wejściem z drugiej linii w pole karne czy schodzeniem do środkowych stref i rozgrywaniem akcji. 

Pomimo bardzo dobrych warunków fizycznych, wyróżnia się również dynamiką, mobilnością czy umiejętnością dryblingu. Jest zawodnikiem, który wie jak korzystać ze swoich warunków, a siła i zdolność do utrzymania się przy piłce przy nacisku rywala też mu pomagają w nowej roli. Pod względem stylu gry można porównać go do Jude’a Bellinghama. Aktualnie Guillermo ma na koncie w rezerwach cztery gole i asystę. W Primera Federacion jest natomiast zawodnikiem U-19, który jest bezpośrednio zaangażowany w najwięcej trafień. Jest też trzecim najmłodszym graczem, który zagrał w tych rozgrywkach. Z tego względu jego ostatnie dobre występy, dostosowanie się do nowej roli i umiejętność gry na najwyższym poziomie na kilku pozycjach zasługują na docenienie. 

Prawdą jest to, że w pierwszej drużynie panuje duża konkurencja i o minuty dla Guillermo będzie trudno, zwłaszcza w momencie, kiedy sezon wkracza w decydującą fazę. Możemy mieć jednak nadzieję, że Hiszpan zostanie wynagrodzony za dobrą formę i doczeka się debiutu w końcówce kampanii, a następnie udanie zaprezentuje się w presezonie pod okiem Hansiego Flicka. Jego profil umożliwia mu grę w roli fałszywej dziewiątki, typowej dziesiątki ustawionej za napastnikiem, ofensywnego lub środkowego pomocnika, czy też takiego, który pełniłby rolę box-to-box. Szeroki wachlarz zagrań i wszechstronność mogą mu zdecydowanie pomóc w walce o grę w ekipie Hansiego.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (18)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze