Barça sprzedała Unaia Hernándeza za 4,5 miliona euro do Al-Ittihad. Kapitan drużyny rezerw, który był najlepszym strzelcem, spakował swoje walizki, a w klubie są zirytowani dyrektorzy, którzy uważają, że powinni byli działać wcześniej, aby chronić zawodnika o jakości Unaia.
Jak podaje Santi Ovalle z Cadena SER, pomimo bycia najlepszym zawodnikiem i kapitanem drużyny rezerw, Unai Hernández był jednym z najniżej opłacanych graczy w drużynie. Klub miał opcję automatycznego przedłużenia jego kontraktu o kolejne dwa lata, ale ponieważ umowa została podpisana przed ukończeniem przez Unaia osiemnastego roku życia, w praktyce klauzula ta jest martwa, ponieważ może zostać unieważniona w sądzie.
Kwestia ta była omawiana na ostatnim spotkaniu zarządu. Pewne osoby w klubie nie rozumieją, dlaczego osoby odpowiedzialne za młodzieżową piłkę nożną nie chroniły zawodnika, który regularnie grał i wyróżniał się na pięć miesięcy przed końcem kontraktu.
Ponadto Barça widzi w Arabii potencjalne zagrożenie dla swoich sekcji młodzieżowych. Pau Prim, który nadal nie przedłużył kontraktu, oraz Arnau Pradas również cieszą się zainteresowaniem z krajów Zatoki Perskiej. W istocie według Fabrizio Romano odejście Prima do Kataru po sezonie jest już uzgodnione.
Komentarze (38)