Hansi Flick: Protest Realu? To nie jest nasz sposób działania

Grzegorz Skowronek

5 lutego 2025, 17:00

YT: Mundo Deportivo

14 komentarzy

Fot. Getty Images

Hansi Flick spotkał się z dziennikarzami przed wyjazdowym meczem Pucharu Króla z Valencią. Niemiecki trener wypowiedział się między innymi na temat powrotu Daniego Olmo, rywalizacji w środku pola oraz protestu Realu Madryt. Szkoleniowiec został także zaskoczony pytaniem o swoje zbliżające się 60. urodziny.

[Marc Brau, Barça One] Jutro gracie z Valencią, ostatnio pokonaliście ich 7:1, zapewne jutro możemy się spodziewać zupełnie innego zespołu, który pewne rzeczy mógl przeanalizować. Czy wobec tego będą groźniejsi?

Hansi Flick: Będzie to zdecydowanie inny mecz. Gramy na wyjeździe, będą starali się nas pressować, podobnie jak chcieli robić to u nas na Montjuïc. Będzie zupełnie inaczej, atmosfera na stadionie w Walencji jest niewiarygodna. 

[Ramon Salmurri, Catalunya Radio] Chciałbym zapytać o Daniego Olmo i Gaviego. Na ile minut może liczyć jutro Olmo, w związku ze dyspozycją i co z występem Gaviego?

Jesli chodzi o Daniego, to zobaczymy, jest opcją do wejścia na boisko w  drugiej połowie. Natomiast w kwestii Gaviego, znamy protokół, nie jest brany pod uwagę na jutro. Musimy się o niego zatroszczyć, trenuje indywidualnie. Uderzenie, jakie otrzymał w ostatnim meczu było dość poważne, a dla rywala skończyło się groźną kontuzją. Życzę mu wszystkiego najlepszego.

[Marta Ramon, RAC1] Frenkie de Jong wraca do dobrej dyspozycji, a jest to piłkarz grający na pozycji, którą przez większość sezonu zajmuje Marc Casadó. Czy uważasz, że wzrost formy Holendra może może spowodować utratę miejsca Casadó w pierwszej jedenastce?

Wiem, że zawsze porównujecie graczy na poszczególnych pozycjach, ale to nie jest do końca tak. Mamy mecz jutro, a potem w niedzielę. Gramy o 21:30, a w domu będziemy o 3 albo 4 w nocy. Wobec tego potrzebuję każdego piłkarza. Jestem naprawdę zadowolony, że każdy z piłkarzy jest dla nas opcją. Frenkie jest świetnym piłkarzem, ale również Casadó takim jest. Kogokolwiek z nich bym nie wybrał, nie będzie to miało znaczenia, każdy da z siebie wszystko co najlepsze dla zespołu.

[Xavi Lemus, TV3] Chciałbym zapytać o Daniego Olmo, czy fakt, że nie gra on regularnie w tym sezonie z powodu urazów może odnosić się do tego, że potrzebuje on konkretnego planu treningowego i zatroszczenia się o jego zdrowie? Poza tym chciałbym się dowiedzieć co według ciebie wnosi on do zespołu?

Dani w wielu meczach pokazał, jak bardzo jest dla nas ważny. Jest piłkarzem, który wie jak zdobywać bramki, jak utrzymać piłkę. Mimo wszystko musimy zadbać o jego zdrowie, wraca po kontuzji, nie wiem której, ale jest to pierwszy uraz. Chcemy, aby wszedł w rytm. Będziemy obserwować, dopytywać jak się czuje. Chcemy mieć go w każdym meczu. Jest dla nas istotny, szczególnie w perspektywie kolejnych tygodni i miesięcy.

[Adria Albets, SER Catalunya] Real Madryt wystosował oficjalny protest do RFEF w związku z sędziowaniem w LaLidze, chciałbym wiedzieć co pan o tym sądzi?

Szczerze, nie chciałbym jakkolwiek poruszać tej kwestii, dobrze? Jest to ich wybór, obrali taką drogę, to nie jest nasz sposób. Mówiłem, że nie chcę wymówek. Uważam, że każdy trener i każdy klub ma swoje powody, by coś powiedzieć, ale jesteśmy ludźmi, wszyscy robimy błędy, a sędziowie wykonują naprawdę ciężką pracę. Musimy myśleć również o nich. Nie jest to prosta sytuacja.

[German García, Radio Nacional] Graliście już w tym sezonie dwa razy z Valencią, oczywiście powiedziałeś wcześniej, że będzie to absolutnie inny mecz niż poprzednie, który nie będzie miał wiele wspólnego z 1:2 w pierwszej kolejce, ale czy jest coś do wyciągnięcia z tych spotkań w kontekście jutrzejszego meczu?

Pamiętam oczywiście pierwszy mecz z Valencii, pierwszy mecz sezonu. Było to naprawdę ciężkie spotkanie, atmosfera na stadionie była niesamowita. Cieszę się, że udało nam się tam wygrać. Nie było to łatwe. Podobnie będzie jutro. Jest to mecz pucharowy. Nie wygramy jutro trofeum, ale możemy je przegrać, a tego nie chcemy.

[Victor Navarro, COPE] Mamy już luty, a to miesiąc, w którym będzie obchodził pan 60. urodziny. Czy pomyślał pan kiedykolwiek o tym, że ten jubileusz będzie obchodzony jako trener FC Barcelony, majac tak świetnych piłkarzy, będąc w walce na wszystkich frontach, a przede wszystkim z tak zadowolonymi kibicami i zjednoczonym zespołem?

(śmiech) W trakcie mojego życia często myślę o rzeczach, które chciałbym kiedyś zrobić. Będąc szczerym, wiele z moich marzeń się spełniło, w tym zostanie trenerem Barçy. Jest to dla mnie naprawdę niewiarygodne, powiem to jeszcze raz w dniu moich 60. urodzin [24 lutego - przyp. red.] Bardzo lubię miasto, Barcelona jest fantastyczna. Uwielbiam jedzenie, słońce. które jest już teraz na początku lutego. Kocham klub i moją codzienną pracę z moim sztabem oraz trenowanie tego zespołu. To fantastyczne. Piłkarze są wyjątkowi, nigdy czegoś takiego nie przechodziłem. Możemy skończyć zajęcia, a oni wciąż zostają na boisku, kochają trenować, grać w piłkę. To coś świetnego.

[Jordi Blanco, ESPN] Zostają 4 spotkania do zdobycia tytułu, jakim jest Puchar Króla, natomiast w niedzielę czeka was trudne spotkanie w Sewilli, dzień po derbach Madrytu. Mówił pan, że chce iść mecz po meczu, ale czy myśli pan o zrobieniu kilku zmian w składzie, mając już w głowie ligowe spotkanie?

Oczywiście myślimy o rotacji. Gramy jutro wieczorem, w związku z tym wrócimy dość późno, a dwa dni później gramy z Sevillą, musimy też myśleć o poziomie zmęczenia zawodników. Mogą zatem być rotacje, nie mówię, że tak się stanie, ale jest to możliwe.

[David Bernabéu, Sport] Już odpowiedziałeś na pytanie Adrii o protest Realu, ale chciałbym dopytać. Nie jest to normalna sytuacja, aby w skardze mówić o zmanipulowanej lidze, ponieważ może być to później odebrane jako brak szacunku dla innych zespołów, które ją wygrywają, jak na przykład Barcelony czy Atlético. Czy nie czujesz, że powinieneś więcej powiedzieć jako trener Barçy, nie wydaje ci się to brakiem szacunku do ciebie jako trenera i twojego zespołu?

Myślę, że powiedziałem wszystko. Kiedy tu przyszedłem powiedziałem, że nie ma żadnych wymówek, narzekania, obwiniania, nie lubię tego. Wiemy, że musimy wygrywać mecze, wiemy też, że oddaliśmy wiele punktów. Nie oczekiwaliśmy tego, ale to nasza wina. Mogłoby być inaczej, gdybyśmy je wygrali, ale nie jest. Jesteśmy wciąż blisko w tabeli, a w niedzielę jest ważny mecz. Przedtem jednak gramy w Walencji i musimy tam wygrać.

[Ferran Martínez, Mundo Deportivo] Chciałbym zapytać o kwestię bramkarzy. Czy Iñaki Peña będzie bramkarzem na Puchar Króla, a Wojciech Szczęsny na ligę i Ligę Mistrzów?

Nie, Tek jest numerem jeden. To jasne.

[Carles Ruiperez, La Vanguardia] Na pozycji ''dziesiątki'' wystąpiło już wielu zawodników, grał Olmo, Gavi, Fermín, De Jong, Raphinha. Czego oczekuje pan od piłkarza występującego na tej pozycji?

Ciężko jest odpowiedzieć na takie pytanie, ponieważ przeciwnik również nas słucha. Kiedy widzi się tam Gaviego albo Fermína w ostatnich meczach, uważam, że grali dobrze, zarówno w fazie ataku jak i pressingu na rywala. Wiedzą, gdzie mają się znajdować i gdzie biec. Obaj są oczywiście groźni pod bramką rywala. Fermín w meczu z Valencią spisał się naprawdę dobrze.

[James Poole, Papaya Films] Tek jest znany ze świetnego charakteru na boisku jak i poza nim. Jakie ty masz o nim zdanie po kilku miesiącach, jaką jakość wnosi on do zespołu?

Ja wiem, że znowu jest to porównywanie dwóch zawodników. Powiem to jeszcze raz, również Iñaki jest świetnym bramkarzem. Wybraliśmy Teka ze względu na jego osobowość, sposób bycia oraz to jakim jest bramkarzem, natomiast obaj są naprawdę świetni, tak samo jak nasze młode talenty. Decyzja została podjęta dla dobra drużyny, zawsze staramy się szukać najlepszego rozwiązania.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (14)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze