FC Barcelona po nerwowym meczu pokonała na wyjeździe Las Palmas i utrzymała przewagę nad Atlético, jednocześnie nakładając presję na Real Madryt. Zapraszamy do zapoznania się z wypowiedziami piłkarzy obu drużyn po końcowym gwizdku.
Dani Olmo
- Nie ma żadnej presji. Jesteśmy zależni od samych siebie. Jestem szczęśliwy ze zdobycia trzech punktów, które są bardzo ważne. Jestem gotowy na 100%, mam wielkie chęci do gry i powrotu do drużyny.
- Las Palmas dobrze się broni. Blokuje ewentualne linie podań i trzeba uzbroić się w cierpliwość. W drugiej połowie mieliśmy więcej okazji i udało się zdobyć trzy punkty.
- Czuję się szczęśliwy, że mogłem wrócić i pomóc drużynie strzelając bramkę. Najważniejsze jest zwycięstwo.
Álex Suárez
- Ta porażka ma gorzki smak. Musimy zwyciężać, potrzebujemy punktów, po pierwszej połowie zasługiwaliśmy na prowadzenie. My mieliśmy swoje okazje, oni nie wygenerowali ich wiele. Olmo wszedł w naszą formację i ją złamał, to nas zaskoczyło. Są bardzo mocni, jeśli na chwilę stracisz głowę to właśnie tak się dzieje.
- Dał mi żółtą kartkę, bo powiedziałem, że to był karny. Na tym boisku dzieją się dziwne rzeczy. Nie wiem czy był spalony, jeśli on tak mówi to tak jest.
- Musimy dalej w siebie wierzyć. Dzisiaj zostawiliśmy po sobie dobre wrażenie, wykonaliśmy dobrą pracę, ale potrzebujemy punktów. Zdobędziemy je w Valladolid.
Hansi Flick
- Jestem zmęczony po tym spotkaniu, nie zagraliśmy dobrze. To był trudny mecz, ale jest ok.
- Myślę, że te 5 czy 10% zawsze zależy od posiadania piłki i kontroli. Dzisiaj nie graliśmy tak, jak byśmy chcieli i dlatego mieliśmy więcej problemów niż zazwyczaj.
Komentarze (16)