W ostatnich dniach na nowo przybrał na sile temat powrotu Vitora Roque do Brazylii. W tej sprawie są pewne komplikacje ze względu na wypożyczenie napastnika do Betisu, ale czas goni i Palmeiras nie będzie czekało w nieskończoność.
Jak poinformował dziś rano Joaquim Piera ze Sportu, brazylijski klub wyznaczył termin 48 godzin na realizację operacji, ponieważ nie zamierza czekać do samego końca okienka transferowego (28 lutego). Ostateczna oferta ma opiewać na 25 milionów euro za 80% praw do zawodnika. Zdaniem dziennikarza Palmeiras wykluczyło wypożyczenie Vitora Roque, ponieważ uważa go za strukturalnego gracza w projekcie sportowym klubu. Napastnik miałby dostać numer 9 i rolę podstawowego zawodnika, który byłby najlepiej opłacany w zespole. Dlatego Brazylijczycy nie zamierzają nadawać operacji tymczasowego charakteru.
Według Piery Palmeiras nie zamierza przekazywać Betisowi żadnej rekompensaty finansowej za rezygnację przez Verdiblancos z dalszego wypożyczenia Vitora Roque. Klub uważa, że Hiszpanie skorzystają na zaoszczędzeniu na pensji napastnika. Sam Brazylijczyk też miał wyrazić gotowość powrotu do ojczyzny i ma porozumienie z Palmeiras ws. warunków kontraktu. Główną rolę w tej operacji odgrywa agent piłkarza Andre Cury, który ma dobre kontakty w Palmeiras.
Na temat odejścia Vitora Roque wypowiedział się trener Betisu Manuel Pellegrini. - Jest na liście powołanych, stanowi część zespołu. Nie mogę powiedzieć, co stanie się z jego przyszłością. Jedyne, co wiem o negocjacjach, pochodzi z prasy. Zobaczymy, jak ten temat zostanie rozwiązany - wyjaśnił.
Komentarze (7)