Marca: Ansu Fati demonstruje swoją determinację w powrocie do formy

Krystian Cichocki

23 lutego 2025, 22:30

Marca

22 komentarze

Fot. Getty Images

Ansu Fati ponownie został pominięty w kadrze na mecz w ten weekend – nie było go w Las Palmas. To już kolejny raz, gdy ma miejsce taka sytuacja. Napastnik, który odmówił opuszczenia klubu w zimowym okienku transferowym, chciał pokazać, że pracuje i dąży do powrotu do składu Hansiego Flicka. W mediach społecznościowych 22-latek zamieścił wideo z części swojego treningu.

Jak pisze Mari Carmen Torres (Marca), młodzieżowiec nie znajduje się w planach niemieckiego trenera, który uważa, że Fati musi się poprawić. Ponadto są inni koledzy z drużyny, którzy zasługują lub powinni mieć szanse przed nim, albo ze względu na wyniki, jakie pokazują na treningach lub w meczach, albo ze względu na ich cechy osobiste lub cechy przeciwników.

Po przezwyciężeniu kontuzji mięśniowej, która wykluczyła go z gry w listopadzie i grudniu, Ansu Fati nie był powoływany na większość meczów. Przez cały ten czas rozegrał tylko 28 minut w spotkaniu Pucharu Króla przeciwko Barbastro. Od momentu kontuzji, Barcelona rozegrała 15 meczów, w których Fati nie został powołany w ośmiu, siedział na ławce w sześciu i zagrał tylko w pierwszym meczu pucharu. W sumie w tym sezonie rozegrał 186 minut w ośmiu meczach.

Napastnik, który jest zdeterminowany, aby powrócić do sukcesów z Barceloną, udostępnił w mediach społecznościowych wideo, w którym pokazał część swojego treningu w Ciutat Esportiva. Chciał podkreślić tym, że ćwiczy i stara się powrócić do najlepszej formy, ale w oczach Flicka to nie wystarczy. Niemiecki trener wielokrotnie rozmawiał z napastnikiem i wyjaśnił mu sytuację: musi się poprawić, aby odzyskać swoją najlepszą wersję.

– Naszym zadaniem jest pomóc mu się rozwijać i poprawiać. To samo robimy ze wszystkimi zawodnikami – komentował niejednokrotnie trener. W tej chwili Hansi Flick uważa, że Fati nadal musi robić postępy, aby otrzymywać minuty w formacji ofensywnej, w skład której wchodzą Lamine Yamal, Raphinha, Lewandowski, Ferran Torres czy Pau Víctor.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (22)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze