Lamine Yamal nie spuszcza nogi z gazu, a jego gra nie przestaje zadziwiać z tygodnia na tydzień i już teraz może być uważany za jednego z najlepszych na świecie. 17-latek w rozmowie z UEFA.com opowiadał o swoich początkach i o tym, jak dojrzewał podczas gry na najwyższym poziomie. Wspomniał również jaką osobą jest Hansi Flick, a także mówił, jakie znaczenie ma strzelenie bramki w Lidze Mistrzów.
Pochodzenie z Rocafondy: To sąsiedztwo i kultura, którą mamy w tej okolicy. Mieszka tam wiele różnych kultur, ale ostatecznie wszyscy jesteśmy jak bracia, wszyscy pochodzimy od tej samej matki. Wciąż mam to samo uczucie. Kiedy idę się z nimi zobaczyć, jestem bardzo spokojny, nikt mi nie przeszkadza i jest to moje miejsce odpoczynku. To miejsce, w którym jestem spokojny. Mogę odpocząć i to daje mi siłę.
Rozwój od czasu debiutu: Bardzo się zmieniłem. Teraz jestem bardziej pewny siebie i robię więcej rzeczy niż wcześniej. Wcześniej grałem prościej, robiłem to, co musiałem w danym momencie. Teraz staram się bardziej cieszyć i inspirować sobą, robić to, na co mam ochotę w danym momencie. Myślę, że gram z większą pewnością siebie.
Statystyki: Myślę, że kluczem jest myślenie o sobie, staranie się jak najlepiej dla drużyny i dla siebie. Nie jestem graczem, który często patrzy na statystyki, gram, aby dobrze się bawić, aby ludzie dobrze się bawili i oczywiście wygrywać. Nie patrzę na to, czy ktoś ma więcej, czy mniej [bramek/asyst – przyp. red.] ode mnie. Kiedy oglądam mecz innej drużyny, chcę się dobrze bawić, chcę zobaczyć zawodników, którzy rywalizują... To właśnie staram się robić, gdy ludzie przychodzą na boisko, aby zobaczyć fajny mecz. W końcu chodzi o to, żebym ja się dobrze bawił i żeby ludzie mogli się dobrze bawić.
Hansi Flick: To bardzo miła osoba, z którą można porozmawiać. Pyta cię, jak się masz, wiele cię uczy, wiele się od niego nauczyłem. To sprawia, że jest szanowany jako trener i jako osoba. Tak go postrzegasz, jest surowy, ale jednocześnie wie, jak zrozumieć, czego potrzebuje każdy zawodnik w danym momencie. Jeśli chodzi o koncepcje defensywne, pyta mnie o pewne rzeczy, ale po stronie ofensywnej nie mówi mi zbyt wiele, po prostu dobrze się bawię i to wszystko. To jest pewność siebie, którą nam daje.
Euro 2024: To zmienia mnie, a także rywali. Wcześniej byłem jak dziecko, ale odkąd wygrałem Euro, wszystko się zmieniło. Nie wyglądam już jak dziecko, jestem bardziej pewny siebie. Kiedy zdobywasz tytuł, wszyscy zawodnicy robią kolejny krok naprzód i to widać. Pamiętam fragmenty bramki przeciwko Francji. Widziałem, że piłka trafiła w słupek i to był gol. Pamiętam świętowanie i to, że moja mama płakała na trybunach.
Sława po mistrzostwie Europy: Jest inaczej. Każde miejsce, do którego teraz idę, każda osoba, którą spotykam... Wiem, że wiedzą kim jestem. Kiedyś mogłem normalnie podróżować samolotem, a teraz przejście przez lotnisko jest bardzo skomplikowane. To powód do dumy, ale jednocześnie jest to trudne, ponieważ nie mam normalnego życia. Nie mogę iść z bratem na spacer, ani wyjść gdzieś z mamą. Sława daje dobre i złe rzeczy.
Liga Mistrzów i Mistrzostwa Świata: To rozgrywki, w których jeśli strzelisz gola, jesteś o wiele szczęśliwszy niż w innych. Są to dwa najważniejsze trofea. Kiedy grany jest hymn Ligi Mistrzów, wszyscy dostają gęsiej skórki. Zdobyłem bramki przeciwko Monaco i Atalancie i nigdy wcześniej nie miałem takiego uczucia, tylko na Euro, kiedy strzeliłem gola przeciwko Francji.
Komentarze (21)