''Szczęsny, bramkarz, jakiego nie miała FC Barcelona''

Grzegorz Skowronek

7 marca 2025, 19:30

YT: Albert Blaya Sensat

14 komentarzy

Fot. Getty Images

Albert Blaya, kataloński dziennikarz powiązany z Relevo i RAC1, który posiada także swój własny kanał w serwisie YouTube, na fali ostatniego kapitalnego meczu Wojciecha Szczęsnego w Lidze Mistrzów, opublikował film na temat polskiego bramkarza. Poniżej kilka ciekawych fragmentów.

- Polski bramkarz, Wojciech Szczęsny, myślę, że już wszystkim po trochu skradł serce. Przez swój sposób bycia, osobowość, którą prezentuje i przede wszystkim przez to, w jakiej obecnie znajduje się dyspozycji. Obecnie nikt już nie kwestionuje, jak miało to miejsce jeszcze do niedawna, dlaczego gra w miejsce Iñakiego Peñi - zaczyna swój materiał dziennikarz Relevo.

Blaya zwraca uwagę na interesującą statystykę. Od 2021 roku zbierane są dane na temat obronionych strzałów. Statystyka, którą porusza youtuber polega na stosunku zatrzymanych goli, do liczby bramek, które teoretycznie zespół powinien stracić (xG): - Liderem tej klasyfikacji, wśród bramkarzy, którzy zagrali minimum 500 minut jest Wojciech Szczęsny, który broni o 10% więcej strzałów niż powinien. Drugim najlepszym wynikiem jest 8% Marca-André ter Stegena w sezonie 2022/23. YouTuber podaje w swoim materiale, że Polak broni 83% strzałów, podczas gdy powinien bronić 73% strzałów skierowanych w kierunku strzeżonej przez siebie bramki.

- Patrząc z drugiej strony, najgorszym bramkarzem w tym zestawieniu jest Iñaki Peña, który w sezonie 2023/24 obronił 55% strzałów, o 10% mniej niż powinien. Jeśli chodzi o obecny sezon, Hiszpan broni 1% mniej niż powinien - według tych danych, Hiszpan wychodzi praktycznie na zero. Nie szkodzi zespołowi, ale nie daje mu też nic ekstra.

- Jednym z mocnych punktów polskiego bramkarza jest jego umiejętność ustawienia się. Czasami widać, jak wykonuje niemal niemożliwe interwencje, takie jak pierwsza interwencja w meczu z Benficą. To bramkarz, który sprawia, że strzały rywali są mniej groźne, niż mogłyby być. Szczęsny jest zawsze skoncentrowany, gotowy w szybki sposób zareagować na strzał, nawet po rykoszecie.  Również gra w powietrzu, w porównaniu do Iñakiego Peñi jest ewidentnie lepsza. Szczęsny czuje się komfortowo w górnych piłkach, nie boi się wyjść z linii bramkowej mimo wielu zawodników w polu karnym.

- Szczęsny układa swoje ciało i interweniuje w sposób, aby piłka została w jego chwycie. [analizując strzał z meczu z Sevillą] Tu, gdyby odbił, byłaby bramka dla Sevilli, ponieważ widzimy, że obrońcy Barcelony nie ruszają na piłkę. Wracając do meczu z Benficą, ile razy Szczęsny odbija piłkę, a ile razy zatrzymuje ją w rękach nie pozwalając na ''drugą piłkę''. To sprawia, że obrońcy mają pewność siebie w tego typu sytuacjach. Wiedzą, że za swoimi plecami mają bramkarza, który broni to, co ma bronić i który ratuje zespół. Jeśli jesteś topowym klubem, potrzebujesz kogoś takiego.

- Wydawało mi się logiczne, że na początku otworzy się debata. Ostatecznie Iñaki Peña rozwinął się w porównaniu z zeszłym sezonem. W zeszłym roku był jednym z najgorszych bramkarzy LaLigi. Barcelona nie miała pewnego punktu w bramce (...) Moje odczucie było takie, że Barça potrzebowała czegoś więcej. Przyszedł Szczęsny, potrzebował czasu, żeby na nowo zaadaptować swoje ciało do gry na tym poziomie. Flick kiedy dał mu szansę, pomimo początkowych błędów wiedział, że jedynym sposobem na to, aby Szczęsny wrócił do swojej dyspozycji jest dać mu grać. Obecnie nie ma żadnych wątpliwości, kto powinien być pierwszym bramkarzem Blaugrany. Kolejna debata otworzy się, kiedy do zdrowia wróci Marc-André ter Stegen. Moim zdaniem na dzisiaj, Polak jest o krok przed niemieckim bramkarzem.

Całe nagranie dostępne TUTAJ, w języku hiszpańskim.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (14)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze