Hansi Flick: Czy Raphinha jest kandydatem do Złotej Piłki? Oczywiście

Dawid Lampa, Dariusz Maruszczak

10 marca 2025, 18:30

YT: Mundo Deportivo

46 komentarzy

Fot. Getty Images

Przed rewanżowym spotkaniem 1/8 finału z Benficą nie odbyła się konferencja prasowa żadnego z piłkarzy Barcelony, na specjalną prośbę katalońskiego klubu w związku z szokiem spowodowanym śmiercią lekarza pierwszego zespołu. Na pytania mediów odpowiadał jedynie Hansi Flick, który zabrał głos nie tylko na temat tej tragedii, ale też stanu zdrowia Roberta Lewandowskiego, znaczenia Wojciecha Szczęsnego, czy nastawienia zespołu do jutrzejszego meczu.

[Konferencja prasowa rozpoczęła się od minuty ciszy poświęconej pamięci Carlesa Miñarro].

[Marc Brau, Barça One] Po tym wszystkich, co wydarzyło się w ostatnim czasie, jak podejdziecie do jutrzejszego spotkania? Rozumiem, że nie będzie to łatwe, ale to decydujący mecz. Jak podchodzicie jako trenerzy i piłkarze do tego pojedynku?

Myślę, że drużyna radzi sobie dobrze w tej sytuacji, jesteśmy skoncentrowani na tym meczu. Jak mówiłem po spotkaniu w Lizbonie, to dopiero pierwsze spotkanie. Myślę, że to drużyna bardzo dobrze grająca w tranzycji i musimy tego pilnować. Powiedziałem to również zespołowi.

[Ramon Salmurri, Catalunya Radio] Staram się sobie wyobrazić, jak można sobie poradzić z taką sytuacją przed decydującym meczem. Jesteś zmartwiony nastrojem w zespole? Jak zarządzasz tą sytuacją?

Prezydent w niedzielę wygłosił przemówienie w szatni, wczoraj ja zabrałem głos. To ogromna strata, Carles był świetną osobą, ale też lekarzem. To połączenie z Ricardem [Pruną] i nim było dla klubu niesamowite. Dla drużyny był jednym z dużych elementów sukcesu, bo wykonywał świetną pracę. Będziemy za nim tęsknić, ale takie jest to życie, myślę, że będzie nas wspierał z góry. Jako drużyna chcemy grać, także dla niego. Teraz w tej sytuacji bardzo ważne jest to, żebyśmy wygrali. Na tym chcemy się jutro skupiać. Jesteśmy na to dobrze przygotowani, drużyna radzi sobie bardzo dobrze. Musimy kontynuować pracę, to dla nas bardzo ważna sytuacja, dla klubu, dla wszystkich, kibiców, i chcemy spisać się dobrze. Zwycięstwo będzie dla nas bardzo ważne.

[Marta Ramon, RAC] Skupiając się już na tematach ściśle sportowych. W niedzielę Lewandowski musiał odpocząć. Jak się czuje Polak przed tak ważnym tygodniem?

Może grać, jest absolutnie gotowy. W niedzielę musieliśmy się zająć jego sytuacją, ponieważ na treningu aktywacyjnym przed meczem coś poczuł, więc zdecydowaliśmy, że nie znajdzie się na liście powołanych.

[Adria Albets, Cadena SER] Dobra dynamika drużyny, korzystny rezultat z pierwszego spotkania w Lizbonie i gra w rewanżu u siebie sprawiają, że wielu ludzi jest pewnych, że Barça awansuje do ćwierćfinału. Niepokoi cię to odczucie? Czy szatnia odbiera to w jakiś sposób podobnie?

Nie, widziałem drużynę bardzo skoncentrowaną, bo wiedzą [że to nie koniec] i mówiliśmy o tym, dziś rano również mieliśmy spotkanie, aby pokazać, co robiliśmy bardzo dobrze i co możemy robić lepiej. Taki jest nasz sposób. Nikt nie myśli, że to już jest z naszej strony zrobione. To ważne. Dla mnie to jest konieczne, żeby drużyna miała właściwe nastawienie na boisku w kontekście jutra.

[Francesc Latorre, TV3] Graliście z Benficą praktycznie dwa razy w ciągu miesiąca. Teraz będzie trzeci. Czy dla trenera na poziomie taktycznym jest jakieś miejsce czy możliwość sprawienia niespodzianek?

Z naszej strony czy ich...? Myślę, że to jasne, w jaki sposób oni chcą grać. Dla nas to też klarowne, jak my będziemy chcieli zagrać. Moim zdaniem nie będzie nic zaskakującego.

[David Bernabéu, Sport] Chcę zapytać o Szczęsnego. Wygląda na to, że podchodzi do meczów z dużym spokojem i dojrzałością, on sam nawet wyjaśniał, że medytuje. Co cię najbardziej zaskoczyło w jego charakterze?

Zawsze powtarzam, to bardzo doświadczony bramkarz, bardzo spokojny. Moim zdaniem jego osobowość bardzo nam pomaga, wykonuje dobrą pracę.

[Gabriel Sans, Mundo Deportivo] Chciałbym zapytać cię o Raphinhę, który był bardzo ważny w ostatnich dwóch meczach przeciwko Benfice, strzelił trzy gole. Chciałbym wiedzieć, jak ważny jest dla ciebie i czy jest kandydatem do zdobycia Złotej Piłki?

Oczywiście, oczywiście. Myślę, że dobrze wygląda w tym sezonie i miło to widzieć. Zawsze pomaga nam swoją dynamiką, ale kiedy spojrzysz na bramki, które zdobywa - tę na 5:4 lub tę z ostatniego meczu - to mówi o nim wszystko. Ma ten głód i jest bardzo... Kiedy atakuje, to można to dostrzec. Jedynym wyjściem z sytuacji jest strzelenie gola i bardzo dobrze to widzieć. Jest zawodnikiem, który bardzo się na tym skupia. Jestem szczęśliwy, że jest tutaj, na tym poziomie. 

[Anaïs Martí, La Vanguardia] Chciałam zapytać, czy uważasz, że to dla zespołu najcięższy do tej pory tydzień, także sportowo, mając na uwadze, że jutro gracie z Benficą, a w weekend z Atlético?

Zawsze tak jest. Kiedy przypominam sobie tydzień, w którym graliśmy z Bayernem Monachium, a potem z Realem Madryt, to jest podobnie. Teraz z Benficą jest to ważniejsze, żebyśmy wygrali, ale zawsze tak jest - jesteśmy w dobrej formie, piłkarze sobie bardzo dobrze radzą, mamy fantastyczny nastrój w drużynie. Na tym jesteśmy skupieni, mamy pewność siebie i musimy to utrzymać.

[German García, Radio Nacional] Drużyna przeciwna, Benfica przyjeżdża do Barcelony z absencjami ważnych zawodników, przede wszystkim Álvaro Carrerasa na lewej obronie. W ostatnim meczu kilku piłkarzy pierwszej jedenastki odpoczywało. Myślisz, że będą jakieś niespodzianki w drużynie przeciwnej i jak to może pomóc twojemu zespołowi?

Mają bardzo dobry zespół, a ich trener, Bruno [Lage] wykonuje dobrą pracę. Można zobaczyć to przez sposób, w jaki chce grać. To dobrze, że jesteśmy na sto procent skupieni. To nie ma nic wspólnego z pierwszym meczem. To rewanż i musimy, chcemy go wygrać. Lepiej byłoby go wygrać w naszej sytuacji. 

[Alejandro Segura, Radio Marca] Macie jednobramkową przewagę po meczu w Lizbonie. Myślisz, że jutro Benfica będzie podobna do tej w pierwszym meczu, czy będzie to drużyna pressująca was i chcąca strzelić gola? Jakich rywali się spodziewasz?

Ale oni zawsze to robią. W swoich meczach w Lidze Mistrzów wyglądają świetnie. Wygrali na wyjeździe wiele spotkań i musimy się nad tym zastanowić. Trzeba na to zwrócić uwagę, nic więcej.

[El Periódico] Zwracałeś uwagę, że Benfica to bardzo dobry zespół, jeśli chodzi o fazy przejściowe. Trzeba będzie pressować bardziej niż w innych meczach?

Oczywiście, tu przede wszystkim chodzi o ustawianie się. To zawsze to samo. Pokazujemy zawodnikom dobre pozycje w ofensywie, ale też w obronie. To nam bardzo pomaga. Także w zwiększeniu pressingu przeciwko Benfice. To też chcemy jutro zrobić.

[Enzo Olivera, TNT Sports] Chciałem zapytać o Ángela di Maríę. To bardzo ważna absencja w zespole Benfiki. Jakiś czas temu powiedziałeś mi, że to jeden z twoich ulubionych piłkarzy. Co Benfica traci, nie mając go na boisku?

Zazwyczaj nie rozmawiam o piłkarzach, których tu nie ma, ale, tak jak powiedziałem kiedyś, to fantastyczny zawodnik. W tym wieku jest bardzo niebezpiecznym i ważnym piłkarzem. Mógłby być ważnym piłkarzem w każdym zespole. Potrafi strzelać gole, ale także kreować okazje. Taki jest jego repertuar.

 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (46)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze