"To był wstrząsający, potencjalnie decydujący weekend w wyścigu o tytuł LaLigi, w którym dwa kluby z pierwszej trójki zmierzyły się na Metropolitano" - zaczyna swoją analizę Opta, która po 10 000 symulacji wyliczyła, że mistrzem Hiszpanii zostanie FC Barcelona.
"To było kilka wspaniałych tygodni dla Blaugrany. W naszej ostatniej aktualizacji wyścigu o tytuł z 14 lutego Barcelona miała tylko 26,9% szans na mistrzostwo, nieco więcej niż Atlético (20,5%), ale daleko za Realem Madryt (52%). Teraz jednak sytuacja wygląda zupełnie inaczej" - pisze Opta.
"Po ostatnich 10 000 symulacji przeprowadzonych w poniedziałek, Barcelona zdobywała mistrzostwo w 68,5% przypadków - to aż 40 punktów procentowych przewagi nad Realem Madryt (28,5%), podczas gdy Atlético ma już tylko 2,9% szans" - wylicza superkomputer.

Na przedstawionym wykresie widzimy, jak zmieniały się szanse na mistrzostwo przez cały sezon. Na samym początku zdecydowanym faworytem był Real Madryt, ale po fantastycznym starcie sezonu Barcelona miała w listopadzie ponad 75% szans na końcowy triumf. Słaba forma w kolejnych miesiącach sprawiła, że Blaugrana spadła nawet za Atlético z mniej niż 25% szans na mistrzostwo, podczas gdy opcje Realu wzrosły do ponad 75%. Jednak po ostatnich potknięciach drużyn z Madrytu i świetnej formie Barcelony w 2025 roku obecnym faworytem do mistrzostwa jest drużyna Hansiego Flicka.
Co ciekawe, jak wylicza Opta w ostatnich 10 kolejkach sezonu, najłatwiejszy terminarz w całej lidze ma Atlético. Zostało to obliczone przy użyciu rankingu Opta Power Rankings, który ocenia drużyny z wynikiem od 0 do 100. Przeciwnicy Atlético od tego momentu do końca sezonu mają średnią ocenę 84,7. Trudniejszych rywali mają Barcelona (87,0) i Real Madryt (87,3), choć warto też zauważyć, że liderzy mają do rozegrania dodatkowy mecz z Osasuną. Najtrudniejszy terminarz do końca sezonu ma z kolei Espanyol.

Komentarze (13)