LaLiga ulega groźbie Realu Madryt, ale odrzuca prośbę Barcelony

Przemek Walczak

20 marca 2025, 20:45

Relevo

28 komentarzy

Fot. Getty Images

Problem z napiętym terminarzem dotyczy wszystkich wielkich klubów. Dość takiego stanu rzeczy miał Real Madryt, który ustami Carlo Ancelottiego ogłosił, że nie stawi się na mecz, jeśli piłkarzom nie zostanie zapewnione minimum 72 godziny odpoczynku. Kiedy LaLiga ogłosiła terminarz 31 kolejki okazało się, że żądanie stołecznego klubu zostało spełnione.

Na podobne traktowanie nie mogła liczyć FC Barcelona. Pomimo wspólnego wniosku Katalończyków i Osasuny przedstawiciele ligi uznali, że przełożenie spotkania na koniec rozgrywek miałoby negatywny wpływ na ich uczciwość. Tym samym Barça rozegra mecz 27 marca, o niepotwierdzonej jeszcze godzinie, a już trzy dni później podejmie u siebie Gironę. Na tym nie kończy się morderczy maraton: 2 kwietnia Blaugrana uda się do Madrytu na rewanżowy mecz Pucharu Króla, a 5 kwietnia zagra z Realem Betis, nie odpocząwszy przez zalecane 72 godziny. Następnie zawodnicy Flicka będą mieli cztery dni na regenerację, by znowu zagrać trzy spotkania na przestrzeni dziewięciu dni.

Terminarz Realu "ułożył się" w ten sposób, że Królewscy pomiędzy każdym meczem będą mieli minimum 72 godziny na odpoczynek, ale z powodu ich udziału w ćwierćfinale Ligi Mistrzów również będą zmuszeni grać co trzy dni. Godziny rozpoczęcia ligowych spotkań zostały jednak ustalone w taki sposób, żeby nie dać stołecznej drużynie powodu do bojkotu, którym groził Carlo Ancelotti.

Trzeba zaznaczyć, że zapewnienie 72 godzin na regenerację zawodników nie jest wymagane prawnie ani w Europie, ani w Hiszpanii, ale jest to zaleceniem Międzynarodowej Federacji Piłkarzy Zawodowych. Niestety w pogoni za coraz większymi pieniędzmi z dni meczowych i praw telewizyjnych federacje piłkarskie ignorują zdrowie zawodników i narażają ich na kontuzje wynikające z przeciążenia. Jeśli to się nie zmieni to prędzej czy później doczekamy się ostrej reakcji ze strony samych zawodników, którzy wielokrotnie już podkreślali, że są na granicy wytrzymałości.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (28)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze