Barcelona w półfinale Ligi Młodzieżowej UEFA! [WIDEO]

Dariusz Maruszczak

2 kwietnia 2025, 17:51

6 komentarzy

Fot. Getty Images

Przedsmakiem dzisiejszej rywalizacji Barcelony z Atlético mogła być rywalizacja w Lidze Młodzieżowej UEFA. Zawodnicy Blaugrany z juvenilu A walczyli bowiem ze Stuttgartem o awans do najlepszej czwórki tych rozgrywek.

W drużynie rywali nie zagrał najlepszy strzelec Eljot Bujupi, autor pięciu goli w Lidze Młodzieżowej UEFA. Z kolei Barça mogła liczyć na Arnau Pradasa (4 bramki i 2 asysty), Jana Virgiliego (po 3 gole i asysty) czy Hugo Albę (4 trafienie i 1 asysta), a także uzdolnionych technicznie pomocników.

Bilans niemieckiego klubu w Lidze Młodzieżowej UEFA sprzed tej rywalizacji to pięć zwycięstw, dwa remisy i jedna porażka. W poprzedniej rundzie Stuttgart wyeliminował Sporting (3:2). Z kolei Barça pokonała Aston Villę (3:1). Rywale Barçy byli gospodarzami dzisiejszej konfrontacji.

Po pierwszej połowie Barcelona remisowała ze Stuttgartem 1:1. Gospodarze, przy licznie zgromadzonej publiczności, wyszli na prowadzenie w 29. minucie po bramce Tsigkasa. Napastnik z łatwością ograł Andrésa Cuencę i umieścił piłkę w siatce. Tym większa szkoda braku zdecydowania u defensora, że Barça miała przewagę i powinna prowadzić do przerwy. Dla Stuttgartu był to jedyny celny strzał w tej części gry.

Barcelona miała tych szans dużo więcej. Bardzo aktywna była flanka z Landrym Farré i Janem Virgilim. Bodaj najlepsza okazja nastąpiła jednak dopiero po zejściu tego drugiego na prawą stronę. Dośrodkowanie Virgiliego i błysk geniuszu Quima Junyenta, który popisał się intuicyjnym zagraniem, otworzył drogę do bramki Pradasowi, ale Hellstern wybronił jego uderzenie. Próba Virgiliego też została zatrzymana przez bramkarza Stuttgartu. W końcu jednak Hellstern pomylił się przy rozegraniu piłki. Skorzystał z tego właśnie Pradas, pakując piłkę do siatki w 40. minucie. Golkiper gospodarzy nie dał się za to pokonać Hugo Albie przy kolejnej niezłej szansie Barcelony.

Stuttgart mocno rozpoczął drugą połowę. Aron Yaakobishvili po kolejnym błędzie defensywy Barcelony musiał wykazać się znakomitą paradą. Później odbił przed siebie następny strzał, ale zdołał naprawić swój błąd, dobrze wychodząc do dobitki. Tym razem to Barcelona przeprowadziła zabójczą akcję po okresie dobrych szans rywala. W 53. minucie Jan Virgili otrzymał podanie na wolne pole od Junyenta i z dużym spokojem umieścił piłkę w siatce. Stuttgart miał jednak kolejne okazje. W jednej z nich kolejną świetną paradą wykazał się Yaakobishvili.

Niemcy nie odpuszczali. Yaakobishvili znów musiał popisać się po strzale Boakye, a przy dobitce Barcelonę ratował Cuenca. Bramkarz Barçy poradził sobie też z uderzeniem Azevedo w 78. minucie. Mecz mógł zamknąć Virgili w 85. minucie po idealnym podaniu rezerwowego Juana Hernándeza. Niestety skrzydłowy tym razem był aż nazbyt spokojny i Hellstern zatrzymal jego uderzenie. W doliczonym czasie gry kolejną znakomitą interwencją popisał się Yaakobishvili. Barça utrzymała prowadzenie i ostatecznie zwyciężyła 2:1, a jej bramkarz przyczynił się do awansu drużyny do czołowej czwórki rozgrywek.

Barcelona w półfinale Ligi Młodzieżowej UEFA zmierzy się z Alkmaarem. Holendrzy pokonali Manchester City 1:0 po bramce w 94. minucie. Pojedynek odbędzie się w Nyonie w formacie Final Four. 

Skład Barcelony: Aron Yaakobishvili, Xavi Espart, Eman Kospo, Andrés Cuenca, Landry Farré, Brian Farinas, Pedro Rodríguez (59' Toni Marques), Quim Junyent, Jan Virgili (90+2' Pedro Fernández), Arnau Pradas (75' Ibrahim Diarra), Hugo Alba (75' Juan Hernández).

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (6)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze