Wczoraj Borussia Dortmund oficjalnie poinformowała, że kluczowy defensor zespołu Nico Schlotterbeck musi przedwcześnie zakończyć sezon z powodu kontuzji. Pozytywną wiadomością dla niemieckiego zespołu jest za to powrót drugiego ze stoperów.
Niklas Süle przez większość tego sezonu zmaga się z problemami zdrowotnymi i wydawało się, że nie będzie w stanie zagrać z Barceloną po tym, jak opuścił sobotni pojedynek z Freiburgiem ze względu na kłopoty z żebrami. Mimo to 29-latek uczestniczył w dzisiejszym treningu BVB wraz z kolegami z drużyny. Süle znalazł się na liście powołanych i prawdopodobnie będzie do dyspozycji Nico Kovača.
Występ obrońcy w wyjściowym składzie wydaje się jednak mało prawdopodobny, nawet przy wzięciu pod uwagę absencji Schlotterbecka. Süle od grudnia do lutego leczył poważną kontuzję stawu skokowego, a wcześniej pauzował jeszcze przez miesiąc z powodu urazu tej części ciała. Dlatego był bardzo ostrożnie wprowadzany na boisko. Reprezentant Niemiec w 2025 roku spędził na murawie raptem 75 minut.
Środek obrony Borussii w meczu z Barceloną prawdopodobnie będzie obsadzony przez Waldemara Antona i przesuniętego z pomocy Emre Cana. W przypadku zagrania trójką stoperów to grono uzupełni zapewne Ramy Bensebaini. Na bokach mogą wystąpić Julian Ryerson i Daniel Svensson. Borussia będzie musiała jednak uważać na kartki, bo aż czterech piłkarzy jest zagrożonych absencją w rewanżu w przypadku otrzymania żółtego kartonika, z czego aż trzech defensorów.
Oprócz Schlotterbecka z Barceloną nie zagra też poważnie kontuzjowany Marcel Sabitzer oraz zawieszony za kartki Pascal Gross. Kovač zdecydował się zabrać do Katalonii 22 piłkarzy.
Komentarze (3)